sobota, 9 sierpnia 2014

Epilog

Przeczytajcie całą notkę pod epilogiem, proszę!

Dzisiaj był dwunasty listopada. Dokładnie dwa miesiące temu, na świat przyszedł Tobby, czyli mój i Niall'a syn. Nadal nie mogę w to uwierzyć, ale jestem naprawdę szczęśliwa. Niall starał się mi uświadomić przez całą ciążę, że to dziecko będzie najlepsze dla nas i muszę się w końcu zacząć z tego cieszyć. Udało się mu. Kocham Tobby'ego najmocniej na świecie i nie wyobrażam sobie życia bez niego, a Niall... Nawet nie opuszcza jego pokoju. Wiecznie siedzi przy łóżeczku lub nosi go na rękach. Jest najlepszym tatą na świecie! Bardzo się o niego martwi i uważa, aby nie działa się mu krzywda.
Co do reszty chłopaków to ich życia także nieco się pozmieniały. Perrie i Zayn zamieszkali razem w centrum Londynu, Liam przeprowadził się do Danielle, Harry oświadczył się Emily i planują razem, że zamieszkają niedaleko nas, a Louis w sierpniu ożenił się z Mackenzie i mieszkają razem w naszym starym domu. Nie sądziłam, że im się aż tak powiedzie, ale jestem z tego mocno zadowolona.
Wszyscy chłopcy z zespołu i ich dziewczyny czują się naszą rodziną.Wiem, że to tylko przyjaciele, ale miło, że lubią nas aż tak, że uważają się za naszych krewnych. Oni także mocno cieszą się z narodzin Tobby'ego i bardzo często do nas wpadają. Louis na początku był lekko zmieszany tą całą sytuacją, ale teraz jest u nas raz na dwa lub trzy dni. W kółko powtarza, że Tobby będzie jak jego wujek, czyli on.
Ja i Niall mieszkamy razem od czerwca na przedmieściach Londynu. Do Lou i Mackenzie mamy dosłownie dziesięć minut drogi pieszo. Jeszcze nie jesteśmy małżeństwem, ale Niall już dawno się mi oświadczył. Zapytałam go, czy zrobił to dlatego, że mamy mieć razem dziecko, ale on powiedział, że nie, tylko po prostu mnie kocha i chce spędzić ze mną resztę swojego życia. Czuję do niego to samo, więc nie mogłam odmówić. Ze ślubem nie chcemy się z tym spieszyć. Chcemy żeby odbył się przyszłego lata, kiedy Tobby będzie już większy.
Fani, prasa i ogólnie całe otoczenie dowiedzieli się o dziecku i naszym związku jakoś pod koniec kwietnia. Nie chcieliśmy tego odkładać do momentu aż urodzi się dziecko, bo wtedy plotki byłyby nie do zniesienia.
Wiadomość o tym wszystkim wyniosła ogromną kontrowersję. Wszystkie plotkarskie programy i gazety o tym buczały i przez miesiąc nie mieliśmy życia prywatnego. Zespół na szczęście się nie rozleciał, bo nie było aż tak źle. Niektóre fanki nawet mnie polubiły, bo dostawałam od nich takie wiadomości na Twitterze lub zaczepiały mnie na ulicy i rozmawiały ze mną. Tobby'ego także mocno polubiły, a nawet pokochały.
Ogólnie wszystko ułożyło się bardzo dobrze i jestem szczęśliwa. Żałuję tych wszystkich chwil w moim życiu, kiedy okłamywałam osoby, na których mi zależy. Zraniłam wielu ludzi i wielu ludzi zraniło mnie, ale teraz dostałam coś najlepszego od losu, czyli wspaniałych przyjaciół, cudownego chłopaka oraz słodkie maleństwo, które będzie dorastało na moich oczach.

Usłyszałam trzask drzwi wejściowych.
Właśnie byłam na górze i chodziłam z Tobby'm po pokoju, aby zasnął.
Po chwili ktoś wbiegł do pokoju, od razu poznałam, że to Niall. Z uśmiechem podszedł do mnie i przytulił od tyłu.
- Już skończyliście próbę? - spytałam szeptem.
- Nie, poszedłem wcześniej, bo nie mogłem wytrzymać bez was. - odpowiedział równie szepcząc jak ja i ucałował mój ciepły policzek.
Kołysałam się z boku na bok w celu uśpienia naszego maleństwa, a Niall robił to samo, tuląc się do mnie od tyłu.
- Gdybym wtedy nie poleciał do Hiszpanii... - westchnął i przywarł swoim ciałem do mnie.
- A gdybym nie przeprowadziła się z Louis'em do Londynu, to nie poznalibyśmy się. - odpowiedziałam.
- Też prawda. - odparł. - Ale ten pocałunek nad jeziorem mocno nas do siebie zbliżył. - dodał z uśmiechem.
- Jeszcze to pamiętasz? - zdziwiłam się.
- Jak mógłbym zapomnieć o dniu, kiedy uświadomiłem sobie, że cię kocham. - powiedział i złożył słodki pocałunek na moich ustach.
- Ja też właśnie wtedy uświadomiłem sobie, że nie jesteś mi obojętna. - szeroko się uśmiechnęłam.
Mam nadzieję, że moje życie będzie zawsze tak idealne jak teraz. Że Niall zawsze będzie przy mnie i wspólnie będziemy wychowywać naszą pociechę, Tobby'ego.


Koniec.


_______________________________________________________________
To koniec... Szczerze to nie wiem sama co mam wam jeszcze napisać. Jest mi strasznie smutno, że to już koniec, bo kochałam pisać na tym blogu, a teraz? Muszę się zadowolić pozostałymi, bo historia Lottie i Niall'a się już skończyła. Zapewne wielu z was wiedziało, że Lottie będzie jednak z Niall'em, ale pewna część osób chciała także Lottie i Harry'ego.
Mam nadzieję, że kogoś zadowoliłam końcówką,
Teraz chciałabym podziękować osobą, które przyczyniły się do powstania tego bloga. Opowiadanie ogólnie zaczęłam pisać jakoś w połowie lipca 2013, ale 9 sierpnia powstał właśnie ten blog, czyli ma już rok.
Pierwsza publikacja opowiadania odbyła się na stronie na Facebook'u ''Niall z Gitarą. I świat jest piękniejszy''. Tam opublikowałam siedem rozdziałów i później - pod namową czytelników - stworzyłam tego bloga, którego początkowa nazwa to Forget Everything Else, Start a New Life. Nazwę skróciłam jakieś pół rok temu do Forget tylko dla wygody.
Przez blog przewinęło się trochę szablonów, ale ostatni jest autorstwa Yuki Boshi z bloga http://tworzone-z-sercem.blogspot.com/, za który bardzo jej dziękuję, bo jest świetny!
Okładka opowiadania (na końcu paska z gadżetami, po prawej stronie) została stworzona niedawno przez Seories z bloga http://fallingdrops.blogspot.com/ za co także mocno dziękuję!

  • Blog na dzień dzisiejszy i tą chwilę osiągnął 88170 wyświetleń.
  • Komentarze, które dodali czytelnicy do rozdziałów na tą chwile wynoszą 1410.
  • Blog miał 6 nominacji do Liebster Awards i 1 do Always The Best Blog

Jestem wam mocno wdzięczna za każdy przeczytany rozdział, za każdy komentarz i wejście na bloga. Gdyby nie wy ta historia nie miałaby kontynuacji po siedmiu rozdziałach, więc cały sukces i podziękowania należą się wam. Sama nie wiem jak mam podziękować, bo co mogę wam dać?

A teraz tajemnicza niespodzianka...
Były wersje, że jest to kolejny blog lub kontynuacja tego, ale to nie to. Zmartwię niektórych, ale od razu zapowiadam, że nie będzie drugiej części tego opowiadania, ale kolejny blog będzie jak najbardziej, tylko sama nie wiem kiedy... Po prostu musicie przeglądać od czasu do czasu mojego Twitter'a, Ask'a i blogi, aby dowiedzieć się coś o kolejnym opowiadaniu.
(Przez chwilę miałam zamiar napisać drugą część tego bloga, ale tym razem historię Mackenzie i Louis'a od początku ich poznania. Zrezygnowałam z tego...)

Ale wracając do niespodzianki to proszę!
Jest to filmik, ale musicie obejrzeć o czym.


Link na YT ->KLIK

Wiem, że spodziewaliście się może ciekawszej lub innej niespodzianki, ale ja przygotowałam dla was taką. Podoba się? Czekam na opinię.

Ostatni raz mogę wam napisać durne ''Cześć''. Jest mi z tym okropnie źle, bo to przecież moja ostatnia notka tutaj i rozpisuję się jak nienormalna... Ale uwierzcie, że jest mi bardzo smutno.

Mam nadzieję, że chociaż epilog wszyscy czytelnicy skomentują, ponieważ będzie mi ogromnie miło jeśli dowiem się o jakiś czytelnikach, którzy wcześniej się nie ujawniali.
Nie powiem, ale liczę na długie komentarze od was, bo chciałabym waszą opinię o całym blogu, opowiadaniu, postaciach i o mnie.

Jeśli macie jakieś pytania lub chcecie coś do mnie napisać, to piszcie w komentarzu, a ja na pewno odpowiem, bo to ostatni post.

Ostatni raz CZEŚĆ i DZIĘKUJĘ xx

Nelly...

29 komentarzy:

  1. Super, już nie mogę napisać "z niecierpliwością czekam na next :D", bo to już niestety koniec :c Będzie mi brakować tego cuda ;(
    Chciałam ci bardzo podziękować, za to, że pisałaś tego bloga i nie zawiesiłaś lub nie usunęłaś go :) Jestem bardzo wdzięczna :D
    Życzę Ci powodzenia, w dalszych przygodach, jakie przygotował dla Cb los. I oczywiście w dalszym pisaniu takich cudów, jak ten :D
    Gratulacje, że wytrwałość i zakończenie tego bloga w dobrym (właściwie to świetnym) stylu :)
    Jeszcze raz DZIĘKUJĘ :* ♥ - pozdro Asia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi też smutno, że to już koniec :c Całe opowiadanie, bohaterowie, epilog, wszystko było CUDOWNE!! Dlatego mam ogromną nadzieje, że zaczniesz pisać kolejnego bloga, bo genialnie piszesz :*
    Pozdrawiam :) xx
    Ola

    OdpowiedzUsuń
  3. WOW, epilog znakomity! Wierzę, że jest ci smutno, ale masz jeszcze inne blogi, prawda? Nie smuć się blog był/ jest znakomity, postacie cudowne i ty utalentowana, z bujną wyobraźnią. Pozdrawiam i życzę weny do pozostałych blogów.

    OdpowiedzUsuń
  4. Na prawde nie wiem co mam ci napisac... pokochalam twojego bloga i jesli chcesz wiedziec to mam teraz lezki w oczach... Mozna powiedziec ze twoj blog byl taka moja odskocznia od codziennego zycia... lubilam zatracic sie w swiecie Lottie i Nialla, to powodowalo ze nawey w te najgorsze dni na mojej buzi pojawial sie usmiech ;-) wiem ze pewnie to brzmi troche tandetnie ale taka jest prawda :) naprawde uwielbiam twoja tworczosc i chce zebys wiedziala ze jestem Nellynator!

    Kocham, Twoja Olcia <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Wiec chciałabym napisać ci, ze bardzo DZIEKUJE za te wszystkie odcinki. Boze pokochalam tego bloga i mi cholernie smutno, ze to juz koniec. Tak nigdy nie ujawniałam sie, nie pisałam komentarzy ale jakos nie miałam checi? Nie wiem dlaczego. Ale przeczytalam wszystko i bylo cudowne. Jeszcze raz Dziekuje kochana <3 xx
    -El x

    OdpowiedzUsuń
  6. Jezuuu naprawdę nie mogę uwierzyć że to już koniec... Pamiętam jak trafiłam na tego bloga i było już około 30 rozdziałów. Tak strasznie nie chciało mi się zaczynac czytać, ale w końcu się przełamałam. Pamiętam, że potrafiłam tak siedzieć i czytać nawet do późnej nocy. To wszystko minęło tak szybko ;c Epilog jest świetny. Naprawdę nie wiem jak mam opisać uczucia które mi teraz towarzyszą. Jesteś niesamowita tak samo jak ta historia <3 ! Strasznie mi przykro że nie moge w tym momencie obejrzeć twojego filmiku, ale głośniki mi się zepsuły. Słuchawki zresztą też. Ale jak tylko zaopatrze się w nowe to natychmiast obejrze ! <3 Mam nadzieję, że jak powstanie nowy blog dodasz tutaj link lub ewentualnie poinformujesz mnie na asku @IzaBielecka <3 Kochaam Cię ! Pozdrawiam <3 !

    OdpowiedzUsuń
  7. Myślałam, że tą niespodzianka będzie druga cześć, ale się myliłam i jest nią filmik, który zresztą jest niesamowity:D

    Szkoda, ze to opowiadanie się już skończyło...

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny!!!! Szkoda, że to już koniec tej historii mam prośbę mogłabyś dać mi swoje linki do: twittera, facebooka i co tam jeszcze masz

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie :///////////////// Czemu to się skończyło? :( Blog był super, na początku wolałam Hazzę zamiast Niall'a, ale teraz wiem że blondyn to lepszy kandydat dla niej. Zaraz wezmę się za niespodziankę, która pewnie też jest niesamowita. Ja też dziękuję i czekam na nowego bloga czy coś w tym rodzaju ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nieeeeeee
    Więc jak ta ja zawsze się wzruszam.
    Płaczę sama nie wiem dlaczego?
    Czy to są łzy szczęścia, że to jest piękny epilog?
    Czy dlatego, że to jest już koniec?
    Koniec?
    Nie byłam z tobą od początku, ale gdy tylko znalazłam twój blog pokochałam go od pierwszego rozdziału. W szkole opowiadałam o nim koleżanką directionerką i nie tylko. Wszystkie mnie słuchały gdy tylko o nim mówiłam. Jak już wzięły ode mnie linki. To w szkole po każdym nowym rozdziale gadałyśmy tylko o tym.
    Czytam wszystkie twoje blogi. Jeśli to zauważyłaś. Ale na pewno to zauważyłaś. Podoba mi się twój styl pisani. Jest taki inny. Ale to dobrze bo mam troszkę podobny do ciebie.
    Mam nadzieję, że moje komentarze troszkę dawały ci motywacji, ale wiem, że one i taki nie były takie jak powinęły być. Były zwykłe. Ale chociaż wiedziałaś, ze ktoś czyta to co ty piszesz przez parę godzin.
    Wiem jakie pisanie jest ciężki. Ja sama też piszę, ale jeszcze nic publicznie nie publikowałam.
    Mój najdłuższy komentarz na tym blogu i ostatni niestety.
    Piękna historia.
    Piękna wyobraźnia.
    Kocgan odmieniłaś moje życie na dobre. Na pewno jeszcze nie raz przeczytam ten blog od samego początku.
    To był mój pierwszy blog, który zaczęłam czytać i bardzo Ci za to dziękuję.
    To Cześć
    Niall, Lottie i Tobby <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Płaczę jak dziecko :'( To nie może być koniec!!! NIE!!! Kocham Tego bloga i zawsze pozostanie w mojej pamięci :') Kocham również i Ciebie Nelly ,za twoje cudne opwiadania. <3 Ta historia ,pokazała jakie życie może być przwrotne i jaka cienka może być granica ,między miłością a nienawiścią... No więc... Żegnaj Forget:*

    OdpowiedzUsuń
  12. To opowiadanie było piękne. <3
    Szkoda, że tak szybko się skończyło, ale epilog, z resztą tak, jak wszystkie rozdziały, jest cudowny. <3

    OdpowiedzUsuń
  13. Nopeeee , to nie wiarygodne ....
    To byl moj pierwszy blog ktory czytalam w ZYCIU !.
    a teraz sie konczy :( nie wierze ,
    Kochalam go co Czwartek nowy rozdzial na blogu gdzie kolwiek bylam czytalam go , tak moze sie nie udzielalam za bardzo ale , czasem to robilam nie wiedzialam co powiedziec on byl taki swietny no i , brak bylo mi slow ten ich pierwszy pocalunek byl no ... nie do opisania ten blog serio byl swietny kocham goo a teraz sie konczy :( miejmy nadzieje ze blog o Neymarze bedzie rowniez swietny nie wiec co napisac bo zaraz wyjezdzam na wakacje ale no KOCHAM go dziekuje Nelly ze go stworzylas
    Jestem Nellynator Angelika Kocham cie

    Anonimek czyli Tymbarkowa ... ♥♥♥☺☺:

    OdpowiedzUsuń
  14. Genialny epilog :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Pomimo, że nie komentowałam innych rozdziałów to czytałam każdy od kąt ten blog powstał. Od samego początku bardzoo mi się ta historia podobała i pomimo, że zdecydowałaś się na nowego bloga ja chciałam ci napisać, że może jednak warto napisać dalszą cześć o Louisie. Może i to była tylko historia, ale przywiązałam się do tych postaci i tego wszystkiego. Szkoda, że już go kończysz i dziękuje że poświęcałaś czas na pisanie dla nas. Uwielbiam cię i tego bloga. Mam nadzieję, że jak będziesz mieć nowego to też będzie taki fajny.
    ~Oddana fanka i czytelniczka Natalciaa :<

    OdpowiedzUsuń
  16. Mi też smutno, że to już koniec :c Całe opowiadanie, bohaterowie, epilog, wszystko było CUDOWNE!! Ta historia od samego początku mi się spodobała i cieszę się że zdecydowałaś się na nowego bloga ponieważ TY naprawdę umiesz świetnie pisać. Po prostu kocham Cię i twoje blogi. Mam nadzieję że nowy blog będzie również ciekawy i świetny. Filmik jest wspaniały :)



    Kocham <33 Klaudia :**

    OdpowiedzUsuń
  17. wiem że może nie napisze zbyt długiego komentarza ale po prostu brak mi słów
    dziękuje za to że dotrwałaś do końca i że tak świetnie zakończyłaś tą historię
    dziękuje za to że prawdopodobnie odmawiałaś sobie inne rzeczy bo pisałaś bloga
    dziękuje za wszystko
    forever and ever Domson <3

    OdpowiedzUsuń
  18. Napiszę tylko tylę.... Będę tesknić za tym blogiem za Tobą i myślę że się jeszcze spotkamy na jakimś blogu ^^ może znajdziesz jeszcze wenę na bloga imposiblle *.* będę Tęsknić ;*papapa ;3

    OdpowiedzUsuń
  19. Jak to mozliwe?
    Czytanie tego bloga sprawialo mi ogromna przyjemnosc, ta kilkunasto dniowa niepwenosc co z nimi bedzie. To czekanie, to rozmyslanie nad poprzednim rozdzialem a gdyby...? Teraz juz nie bedzie kolejnego rozdzialu nie bedzie wyczekiwania ani niespodzianek. Blog byl dla mnie jak i dla nas siostry :) wspanialymi chwilami spedzonymi przed komputerem czasem nawet kilka godzin dziennie i powturne czytanie wszystkich rozdzialow i analizowanie kazdego najdrobniejszego szczegolu idealnego Nialla. :*
    Wszystko bylo tu takie od serca takie nasze.
    Blog dawal mi wiele radosci kazdy weekend spedzony przy nim nie pozwolil o sobie zapomniec i niepozwoli. Fajnie sie czyta czytalo i bedzie czytac znam bloga na pamiec, i dobrze mi z tym. Bede go czytac i wracac do niego na pewno jeszcze przez dlugi czas. Szkoda tylko ze nie dowiemy sie jak sie im ulozy, bedzie to nAPewno dobre zakonczenie.
    Kiedys zastanawialam sie jaka to musi byc odpowiedzialnosc pisac bloga. I uwierzcie ze jest to trudne zadanie. Nie napiszesz rozdzialu w terminie- hejty nie spodoba sie- hejty ktos nie lubi pomyslow- hejty.
    Ten blog rzadko Nigdy nie mial hejtow . A to dowud na to ze warto ze kazda directioners chce choc jeszcze o tym nie wie go przeczytac.
    Nelly to swietna pisarka i wierze ze jeszcze nie jednym blogiem nas zaskoczy. I nie jeden blog bedzie prowadzic a my bedziemy czekac z niepewnoscia co z nimi bedzie.

    we will never FORGET

    Vix

    OdpowiedzUsuń
  20. Na ten blog trafilam przez przypadek, gdy postanowilas reaktywowac Skewer. Opowiadanie bardzo mnie wciagnelo i przeczytalam wszystko od wieczora do nastepnego ranka i mnie bardzo wciagnelo. Z niecierpliwoscia czekam na Skewer a Tobie zycze duzo weny i mnostwa takich swietnych historii jak ta! ;) - A xx

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja również trafiłam na ten blog przypadkiem. Wątpię, żeby Autorka jeszcze tu zaglądała, przecież od oficjalnego zakończenia minął rok, ale i tak postanowiłam napisać kilka słów od siebie. Zacznę od tego, że nie jestem Directioner. Owszem, kilka piosenek mi się podoba, ale preferuję inną muzykę. Potrafię przyporządkować imiona do twarzy członków zespołu i na tym etapie moja wiedza się kończy. Poza tym, nie czytam żadnych blogów z opowiadaniami. Szczerze mówiąc, jestem na to za stara :D Więc dlaczego przeczytałam całą historię tutaj opisaną, i to w jeden dzień? Nie umiem tego do końca wytłumaczyć. Mimo że czasem irytowały mnie literówki i błędy (ale przecież każdy je popełnia), czytałam dalej. Mimo że niektóre sytuacje wydawały mi się mało prawdopodobne i śmiałam się pod nosem, czytałam dalej. Teraz chciałabym zwrócić się bezpośrednio do Autorki - może Twoje opowiadania nie są doskonałe, to mają w sobie to coś. Coś, co nie pozwala oderwać się od opisywanej historii. Widać, że masz sporo pomysłów i duży potencjał. Robisz to, co lubisz (a może nawet kochasz). Wcześniej miałam do czynienia z fragmentami starej wersją Skewera - i tam zarówno styl, jak i fabuła są już o wiele lepsze. Pisz dalej, dziewczyno! :) Jeśli jednak przeczytasz ten komentarz, będzie mi bardzo miło. Cieszę się, że mogłam wypowiedzieć swoją opinię. To tyle od (z pewnością starszej) czytelniczki :D
    stopkatkaa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć :) Oczywiście, że tutaj jeszcze zaglądam. Ten blog to takie moje miłe wspomnienia, bo to pierwszy, który napisałam od początku do końca. Ogólnie kiedy go teraz czytam to sama się śmieje, bo naprawdę, niektóre sytuacje były takie dziwne i śmieszne, a w ręcz nie realne haha :D Niedawno zaczęłam przerabiać trochę to opowiadanie, ale utknęłam jakoś na 5 rozdziale i dalej nie miałam pomysłu co napisać... Ogółem to zaczęłam tą historię mają zaledwie 13 lat i nie dziwię się sobie i swojej wybujałej wyobraźni. Teraz jestem dwa lata starsza i dalej piszę, ale znając życie to za kolejne dwa będę się śmiała z tego co tworzę teraz. Chyba taka kolej rzeczy :)
      Dziękuję Ci za miły komentarz, pozdrawiam xx

      Usuń
  22. [SPAM] Fanfiction Niall Horan, Miranda Cosgrove, Luke Hemmings Justin Bieber
    Kiedy idziesz ze znajomymi na imprezę myślisz, że nic złego się nie stanie. Pozwól, że coś ci uświadomię. Jesteś w błędzie. Poznaj grupę przyjaciół, która budzi się z niewyjaśnionych przyczyn w opuszczonej szkole. Szybko zaczynają rozumieć, że dokuczanie innym nie jest dobrym pomysłem.
    Zwiastun: https://www.youtube.com/watch?v=DiCzMjOiG3s
    http://murderous-event-fanfiction.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Od założenia bloga minęło: