niedziela, 13 kwietnia 2014

Rozdział 31

Razem z Niall`em i jego rodziną staliśmy na lotnisku. Greg, pani Maura oraz pan Chrism chcieli nas odwieść i się z nami pożegnać. Kiedy nadszedł czas pożegnania, widziałam jak blondyn posmutniał.
- Trzymajcie się. - pan Chrism podszedł do nas i po kolei przytulił.
- Do zobaczenia jak najszybciej. - odezwał się Greg, który oklepywaniem i przytuleniem po plecach pożegnał się z Nialler'em. Mnie pożegnał normalnym przytuleniem.
- Będę tęsknić. - na końcu do Niall`a dorwała się jego mama. Miała łzy w oczach kiedy do niego mówiła. Teraz nie będzie widziała się z Horan`em kilka miesięcy przynajmniej. Współczuję jej.
Pani Maura gdy pożegnała się ze swoim synem podeszła do mnie i po prostu przytuliła.
- Opiekuj się nim dobrze. Ufam Ci. - to jedyne słowa jakie od niej usłyszałam. Kobieta wyszeptała mi to na ucho i mocno przytuliła po czym odsunęła się. Uśmiechała się do nas, ale widzieliśmy, że jest smutna.
- Do widzenia. - powiedziałam z lekkim zasmuceniem. Podobało mi się tutaj i przykro mi, że już wyjeżdżamy.
- Pa kochani. - rzucił Niall i przeszliśmy przez ogromne szklane drzwi. Ostatni raz pomachaliśmy rodzinie Nialler`a i tyle się widzieliśmy.
Po pięciu minutach dotarliśmy na pokład samolotu. Wzbiliśmy się w powietrze i właśnie tak pożegnaliśmy przecudne irlandzkie miasto Mullingar, za którym już zaczęłam tęsknić.
- Podobało Ci się? - zapytał Niall po kilkunastu minutach lotu.
- Było cudownie.
- Na początku niezbyt. - zaśmiał się, a ja pytająco na niego spojrzałam. - Wiesz, kiedy wlecieliśmy do Irlandii ty już się na mnie obraziłaś. - powiedział. Przypomniałam sobie.
- Rzeczywiście. - zaśmiałam się. - Ale co z tego? Później było już tylko lepiej. - odpowiedziałam i przytuliłam się do blondyna, który opiekuńczo objął mnie swoim ramieniem. 
Nie wyobrażam sobie co byłoby teraz gdybym jednak nie poleciała do tej Irlandii. Pewnie ja i Niall nie bylibyśmy razem, nie poznałabym takich wspaniałych ludzi. Ten wyjazd zmienił bardzo dużo w moim życiu, ale mam nadzieję, że na lepsze. 
- Cieszę się, że ze mną pojechałaś. - dodał całując mnie w czubek głowy. Nie zdążyłam odpowiedzieć już nic, ponieważ moje oczy uległy zamknięciu.

~*~

- Lottie. - przyjemny głos drażnił moje ucho. Kiedy otwarłam oczy zrozumiałam, że głos należał do Niall`a. Chłopak pochylał głowę nade mną. - Jesteśmy już w Londynie. - oznajmił. Powinnam się cieszyć, ale wiem, że teraz znów wrócę do tej szarej rzeczywistości, a co najgorsze spotkam Harry`ego. Myśl, że będę musiała zranić go zerwaniem jest bardzo przytłaczająca. Nie wiem jak on to zniesie. Mam tylko nadzieję, że wszystko jakoś się ułoży. - Wszystko dobrze? - zapytał Niall przywracając mnie do rzeczywistości.
- Tak. - odpowiedziałam po chwili namysłu. Po mojej odpowiedzi na pokładzie samolotu rozległ się głos jakiejś stewardessy, że wylądowaliśmy. Pasażerowie po woli zaczęli już opuszczać pokład maszyny. Sama wstałam i chciałam udać się do wyjścia, ale Niall mnie zatrzymał i gwałtownie obrócił w swoją stronę. 
- Niall co ty... - chciałam zadać mu pytanie, ale chłopak zaczął całować mnie w usta. Było to takie zaskakujące, przyjemne oraz romantyczne.
- Ten pocałunek musi mi wystarczyć na jakiś czas. - powiedział odrywając się ode mnie. Zaśmiałam się i jeszcze raz go pocałowałam po czym obydwoje opuściliśmy samolot. 
Po wyjściu skierowaliśmy się po bagaże, a później do wyjścia. Niall bardzo zataił swój wyjazd do Irlandii, więc nie spotkaliśmy na lotnisku dużo fanek. Kiedy opuściliśmy budynek lotniska i szliśmy po parkingu chcieliśmy zadzwonić po taksówkę. Już miałam telefon w ręce, ale zauważyłam znajome mi czarne BMW. Kiedy samochód podjechał bliżej nas widziałam, że za kierownicą siedzi Louis. Ucieszyłam się jak nigdy na jego widok.
- Lottie! - krzyknął kiedy mnie zobaczył i pośpiesznie wysiadł z samochodu. Szybko do mnie podszedł i mocno mnie przytulił. - Tęskniłem. - powiedział.
- Ja też. - dodałam, a mój brat poszedł do Niall`a i także się z nim przywitał. Po wszystkim zapakowaliśmy walizki do auta i wsiedliśmy do samochodu. Jakby nie było siedziałam na tylnych siedzeniach...
Dwadzieścia minut później zajechaliśmy pod nasz dom. Z jednej strony byłam szczęśliwa, że znów tutaj jestem, ale z drugiej cholernie się bałam. Nie powinnam, ponieważ nie mam czego, ale jednak... Miałam ogromny lęk.
- Wszędzie dobrze, ale najlepiej w domu. - zaśmiał się Louis kiedy wjeżdżaliśmy na podjazd.
- Tak. - niechętnie przytaknął mu Nialler zerkając w lusterko gdzie widziałam jego wyraz twarzy. 
Samochód się zatrzymał i wysiedliśmy z niego. Chłopcy wzięli bagaże i szli przodem.
- Będzie dobrze. - pocieszył mnie Niall przed wejściem. Przypomniało mi się, że dokładnie to samo mówił przed wejściem do domu jego rodziców. Nie odpowiedziałam mu nic tylko z niechęcią przekroczyłam próg. Lou i Nialler z walizkami podreptali na górę, a ja poszłam do salonu. Nie wiem dlaczego, ale rozglądałam się dookoła niego jakbym była tutaj pierwszy raz. Po chwili z kuchni wydostała się wysoka postać. Był to Harry, który od razu przybiegł do mnie i mnie przytulił po czym bez słowa wpił w moje usta. Pocałunek nie był już taki sam jak kiedyś...
Kiedy odkleił się ode mnie po prostu jeszcze raz i mocniej mnie przytulił.
- Tak strasznie tęskniłem. - powiedział.
- Tak, ja też. - odpowiedziałam niepewnie, aż w końcu w wejściu do salonu pojawił się Niall. Jego wzrok był po prostu wściekły, ale wiedział, że nie może nic zrobić.
Hazza skończył mnie przytulać i zauważył Nialler`a stojącego nieruchomo. Wiedziałam, że blondynowi nie podobało się moje i Harry`ego powitanie, ale niestety musiał to jakoś przecierpieć. 
- Cześć Niall. - powiedział Styles i przywitał się z Irlandczykiem. Niall lekko zmiękł i przestał się tak denerwować.
- Cześć. - odpowiedział lekko uśmiechając się do bruneta z lokami. Miałam dosyć patrzenia się na ich obydwóch, ponieważ czułam się w tedy źle. Raniąc jednego i drugiego nie jest mi łatwo. Nie oglądając się za siebie po prostu wyszłam. Chciałam iść do swojego pokoju. W drodze natknęłam się na Liam`a i Zayn`a, z którymi oczywiście także się przywitałam oraz zamieniłam kilka słów. Po pięciu minutach byłam już u siebie. Wzięłam swój bagaż i zaczęłam go rozpakowywać. 

~*~

Leżąc na łóżku wsłuchiwałam się w deszcz, który stuka w okna oraz dachówkę. Wróciliśmy do Londynu i muszę się znów przyzwyczaić do wilgotnych oraz deszczowych klimatów. Teraz deszczu było jeszcze więcej, ponieważ kończyła się jesień.
Było dosyć późno, więc postanowiłam się wykąpać i położyć. Chciałam wstać z łóżka, ale nagle usłyszałam jakieś głośne grzmoty. Zapowiadało się na burze. Byłam lekko przestraszona. Zawsze bałam się burzy, więc nawet jeden, najmniejszy grzmot wywoływał u mnie strach. Po kilku minutach grzmotów było coraz więcej. Gdy miałam wstać usłyszałam pukanie do drzwi.
- Proszę. - powiedziałam i zobaczyłam Niall`a. Chłopak szybko wszedł do pokoju i zamknął za sobą drzwi. Miał wystraszoną minę.
- Wszystko w porządku? - spytał opiekuńczo stojąc niedaleko łóżka, na którym siedziałam. Niall wie, że bardzo boję się burzy. To miłe, że przyszedł. 
- Tak. - odpowiedziałam po czym zgasło światło w pokoju. Całe pomieszczenie pochłonęła ciemność.
- Niall. - mruknęłam cicho, wstałam i błądząc rękami w ciemnościach szukałam jego ciała. Po krótkich poszukiwaniach poczułam, że ktoś całuje mnie w usta. Musiał być to Nialler, ponieważ nikogo innego nie było w tym pokoju. Radośnie odwzajemniłam pocałunek. Po chwili przytuliłam się do niego. Nie widziałam go, ale wiedziałam, że to na pewno mój blondyn.
- To jest takie romantyczne. - czułam, że chłopak, do którego się przytulam właśnie się uśmiecha.
- Ty głuptasie. - zaśmiałam się z niego i mocniej wtuliłam w ciepłe ciało Horan`a. On objął mnie jeszcze mocniej.
- Wszystko dobrze? - drzwi do pokoju nagle się otwarły, a w nich stał Zayn z latarką, która mocno raziła nas po oczach. Ja i Niall szybko od siebie odskoczyliśmy. Wiedziałam, że Malik i tak widział nasz czuły uścisk, ale nic nie chce mówić.
- Tak, wszystko w porządku. - odpowiedział poddenerwowany Nialler.
- Emm... - zająknął się zakłopotany mulat. - To dobrze. - powiedział uśmiechając się po czym zamknął drzwi i odszedł
_______________________________________________________________


31 rozdział napisany w... godzinę!!! Szybko mi poszedł, a jest taki średnio ciekawy. Pomysł z burzą narodził mi się w piątek kiedy jechałam samochodem, a światło z samochodu za mną strasznie mrugało na biało i w tedy właśnie skojarzyła mi się burza xD Ale co najważniejsze to Lottie i Nialler są już w Londynie :) Mam już pomysł na 32 rozdział, więc czekajcie cierpliwie :*


CZYTASZ = KOMENTUJESZ

32 ROZDZIAŁ = 35 KOMENTARZY
W poprzednim rozdziale było ledwo 30 komentarzy co było dla mnie bardzo smutne... Blog obserwuje ponad 50 osób, a nie ma nawet 30 komentarzy?! To jest strasznie smutne i sądzę, że trochę nie fair w stosunku do mnie. Piszecie, że lubicie czytać tego bloga i w ogóle, więc go piszę. Piszę go za darmo i nie żądam od was żadnych pieniędzy za czytanie, ale najlepszą zapłatą dla mnie za to, że przeczytacie rozdział będzie właśnie wasz komentarz. Nie musicie się rozpisywać. Wystarczy wasze jedno słowo w komentarzu.
Chyba nie proszę o tak wiele, prawda? ♥



Zaglądajcie do zakładek ''Pytania do bohaterów'' oraz ''Kącik pomysłów'' :D



Czytasz? = Oznacz!
                            |
                            |
                            |
                           V

32 komentarze:

  1. Świetny, jesteś cudowna.
    Czekam na kolejny. ♥

    OdpowiedzUsuń
  2. O Mój Boże :O
    Ile akcji xD
    Harry z Lottie (buzi, buzi, cmok, cmok xD) a Horan włazi i se myśli:
    "OMG zaraz mu przyjebie" xD <--- sorry za wulgaryzm :D
    Ogólnie to kocham <3
    Niech Horan będzie spontanem i (już se to wyobrażam):
    *-Lottie wyjeżdżamy- irlandzka flaga powie wiała (nie wiem czy dobrze napisałam xD) na wietrze obok wściekłego blondyna.
    -Oh, Niall nie mogę zostawić brata XD itp*
    haha jestem głupia o.O
    czekam na nexta :D @Kwiatkowska04

    OdpowiedzUsuń
  3. CUD - MIÓD I CIASTECZKA kocham to :***

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudne! Uwielbiam Nottie *________*
    Czekam na next !! <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudny. Na prawdę miałaś świetny pomysł z tą końcówką. <3
    Mam nadzieję że Zayn nie okaże się chamem i nikomu nic o tym nie powie ;)

    Przepiękny rozdział <3333


    Szczerze mówią mi też jest smutno bo teraz gdy zaznaczałam ten kwadracik że przeczytałam to było ich aż 15 a teraz gdy dodaje komentarz to jest ich tylko 9 a z moim 10 :'c

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudowny rozdział. :) Nie moge doczekać się kolejnego <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Booski *__* Końcówka idealna :33 Niall i Lottie tak bardzo do siebie pasują *.*
    Na twojego bloga dostalam się przypadkiem.. Zazwyczaj gdy jest wiecej niż 20 rozdziałów nie chce mi się zaczynać czytać.. ale jednak się skusiłam mimo że było ich aż 30.. Teraz tego nie żałuję... Nadrobiłam wszystkie 30 rozdziałów w 2 dni :d Mój rekord :d Jest to jedno z najlepszych opowiadań na jakie się natknęłam <33 Życzę dużoo weny i czekaam z niecierpliwością na next <3

    OdpowiedzUsuń
  8. O boziu.... znowu w takim momencie??? Kocham <33333

    OdpowiedzUsuń
  9. super z niecierpliwością czekam na next :D - Asia :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Masz talent <3 Jak zawsze czekam na next

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak zawsze świetny *.*
    Kocham ,kocham, kocham ♥♥
    Po tym rozdziale nasuwa mi się masa pytań xD Np. Czy Malik powie o pocałunku komuś ? Z niecierpliwością czekam na next'a <33

    OdpowiedzUsuń
  12. Wspaniały. Ale przypał z Zaynem. Ale podoba mi się.

    OdpowiedzUsuń
  13. Jej genialny jak zawsze. Mam nadzieję że Zayn nie powie nic Harremu ale by było. I'm wait a next ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Boże kocham :* <3

    OdpowiedzUsuń
  15. Super! Czekam na next :* :*

    OdpowiedzUsuń
  16. Dziewczyno jaki ty masz talent!!!
    Czytam twojego bloga od nie dawna a już go pokochałam <3
    Ale tak serio to nie mogę się doczekać następnego. Ciekawe jak Harry zareaguje na wieść o rozstaniu??? A tak w ogóle to Harry i Holly dowiedzą się o zdradzie Nialla i Lottie??? Mam nadzieję że wszystko dobrze się ułoży i że Lottie nie straci najlepszego przyjaciela którym jest Harry... Czekam na nexta :)
    PS: Jeżeli możesz odwiedź mojego bloga loveunderthestars.bloa.pl
    Olcia

    OdpowiedzUsuń
  17. Oooo, juz nie moge sie doczekac kolejnego :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Dziewczyno! Ty masz talent *-*

    OdpowiedzUsuń
  19. omomomom. ;* jestes meeeega !

    OdpowiedzUsuń
  20. Super! Kiedy next ? <3

    OdpowiedzUsuń
  21. Zabijasz!!!
    Przepraszam, że nie komentowałam poprzednich rozdziałów, ale miałam zakaz na komputer, a na komórce nie umiałam wejść. Przez te kilka tygodni kiedy nie mogłam wchodzić na komputer zrozumiałam, że potrzebuje twoich opowiadań. Dzięki tobie i twojej wyobraźni moje życie się zmieniło na lepsze. :) Nie umie się doczekać następnego rozdziału. Wiem, że będzie super. xxxxxxxxxxxx

    OdpowiedzUsuń
  22. Ahh swietny rozdzial ;) Niall i Lottie <3 mam nadzieje ze kiedy chlopcy sie o nich dowiedza to sie nie pokloca no i ze Lottie zerwie z Harrym jakos delikatnie ;). Uwielbiam twoj blog :* ~Paula

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie dzieje się zbyt wiele, ale boski rozdział *.*

    OdpowiedzUsuń

Od założenia bloga minęło: