środa, 19 marca 2014

Rozdział 29


Dedykacja dla Kingi i Nadii <3
__________________________________________________________________

Po dwóch godzinach wesele rozkręciło się na całego. Większość zaproszonych gości hulała na parkiecie włącznie z młodą parą. 
- Zatańczysz? - usłyszałam w swoim uchu delikatny głos z irlandzkim akcentem. Dreszcz przeszedł przez moje ciało. To było dziwne...
- Jasne. - zgodziłam się bez wahania i razem poszliśmy na parkiet. Kiedy tam zaszliśmy skończyła się jakaś skoczna piosenka. Z głośników wydobyła się wolna i delikatna melodia. Nim się obejrzałam Niall objął mnie w talii. Po chwili zarzuciłam mu swoje ręce na jego szyję. Zaczęliśmy się wolno kołysać w rytm jakiejś nie znanej mi piosenki.
Przez cały czas patrzeliśmy sobie w oczy. Uśmiechy nie schodziły nam z twarzy. To było takie urocze. Teraz mogłam przyznać, że granie pary wychodzi nam wprost idealnie.
Chwilę później poczułam Niall`a bliżej siebie. Moje ciało odruchowo przyległo do niego. Podniosłam głowę i natknęłam się na jego hipnotyzujący wzrok. Po chwili nasze usta złączyły się w pocałunku. 
To była taka cudowna chwila. Czułam się jakbym była po prostu w niebie. Kiedy oderwaliśmy się od siebie od razu spojrzałam na niego. Na twarzy Nialler`a widniał szeroki uśmiech. Nie odwzajemniłam go bo w końcu uświadomiłam sobie co zrobiliśmy. Właśnie pocałowałam się z Niall`em! To było niemożliwe. Nie wiem jak do tego dopuściliśmy.
Odwróciłam się na pięcie i szybkim krokiem skierowałam się do wyjścia. Było mi bardzo niezręcznie. Czułam napływające łzy, których nie znoszę. Muszę płakać? Tak, zawsze tak mam. Nie znoszę tego.
- Lottie poczekaj! - usłyszałam wołanie blondyna, ale nie chciałam teraz na niego patrzeć. Chciałam chwilę pobyć sama dlatego przyspieszyłam krok i po chwili byłam już na zewnątrz. Gdy przekroczyłam próg poczułam jak jest zimno. Był październikowy wieczór, a ja miałam na sobie zwiewną sukienkę na ramiączkach. Na swoich gołych ramionach poczułam chłodny wiatr, przez który dreszcz obiegł całe moje ciało. Masującymi ruchami rąk starałam się rozgrzać swoje ręce. To jednak niewiele dawało.
Usiadłam na schodach przed budynkiem restauracji weselnej.Teraz miałam chwilę, aby otrząsnąć się z sytuacji i wszystko na spokojnie poukładać sobie w głowie...
Nadal nie dochodziło do mnie, że pocałowałam się z Niall`em. Ta chwila była taka magiczna, że obydwoje chyba zupełnie straciliśmy głowę. Jego usta tak idealnie pasowały do moich... To było takie cudowne.
Właśnie teraz uświadomiłam sobie jakie są moje myśli w stosunku do niego. Myślę o Niall`u prawie przez cały czas. Nawet kiedy jesteśmy ze sobą pokłóceni, kiedy jesteśmy blisko siebie, gdy jego nie ma obok mnie. Myślę o nim zawsze, ale nigdy nie zastanawiałam się dlaczego. Ten dzisiejszy pocałunek dał mi do zrozumienia to, że Niall mi się podoba. Nadal nie jestem pewna swoich uczuć, ale mam takie przeczucie.
To wszystko jest takie chore! Jestem z Harry`m, a podoba mi się Niall. Już powoli sama gubię się w swoich uczuciach. Niall ma Holly, a ja mam Harry`ego. Wiem, że Niall kocha Holly, więc powinnam o nim zapomnieć. Blondyn to tylko mój przyjaciel i nie powinnam inaczej o nim myśleć, ale kiedy tylko w mojej głowie pokazuje się jego obraz czuję przyjemny uścisk w brzuchu. On chyba na prawdę mi się podoba.
Po swoich bardzo rozszerzonych rozmyślaniach postanowiłam wrócić na salę. Teraz gdy przyznałam się przed samą sobą, że Horan mi się podoba nie wiem jak spojrzę mu w twarz. To będzie dla mnie trochę trudne tym bardziej, że udajemy to, że jesteśmy razem. Mam nadzieję, że ten pocałunek dużo nie zmieni.
Kiedy weszłam na salę pierwsze co rzuciło mi się w oczy to Niall. Siedział przy stoliku ze spuszczoną głową. Sądzę, że był na mnie zły za tą całą akcje. Jest mi trochę głupio chociaż wiem, że wina leży po stronie nas obojga.
Po cichu zajęłam swoje miejsce na krzesełku, ale Niall od razu mnie zobaczył. Podniósł głowę i spojrzał na mnie. Momentalnie odwróciłam wzrok.
- Możemy porozmawiać? - usłyszałam jego pytanie.
- A możemy później? - starałam się odejść od poważnej rozmowy na temat naszego małego ''wybryku''. To było by dla mnie takie niezręczne. Nie wiem jakbym mogła o tym rozmawiać.
Niall zmieszany z powrotem spuścił głowę. Chwilę później wstał i odszedł od stolika. Zostałam sama.

~*~

Zabawa weselna trwała już od kilku godzin, a ja byłam bardzo zmęczona. Starałam się unikać Niall`a, który chodził lekko przygnębiony. Było mi go bardzo szkoda.
Będąc samą na sali, bez Niall`a, nie wiedziałam co mam robić. Ludzie, którzy tutaj byli w ogóle mnie nie znali, a ja ich. Nie mogłam nawet z nikim porozmawiać.
- Wracamy? - obróciłam się i zobaczyłam Horan`a. Ze stalową miną zadał swoje pytanie.
- Jak chcesz. - odpowiedziałam niepewnie. Niall wolno mnie wyminął, delikatnie hacząc swoją dłonią o moją. Przez moje ciało przeszedł lekki prąd przyjemności. Po chwili ruszyłam za blondynem do wyjścia. Szybko znaleźliśmy się na zewnątrz. Wsiedliśmy do samochodu i odjechaliśmy spod budynku sali. W drodze, między nami panowała grobowa cisza. Chciałam się odezwać, aby usłyszeć choć jedno słowo wypowiedziane z jego ust, lecz niestety nie wiedziałam jak. Postanowiłam dać sobie spokój.
Kilkanaście minut później byliśmy już pod domem. Wysiedliśmy z samochodu i weszliśmy drzwiami frontowymi do środka. Od razu poszłam do pokoju Niall`a, a on udał się najprawdopodobniej do kuchni.
Gdy znalazłam się w pokoju od razu wzięłam potrzebne rzeczy i udałam się do łazienki.
Piętnaście minut później byłam wykąpana i przebrana w piżamy. Teraz marzyłam tylko o tym aby pójść spać. Prosto z łazienki skierowałam się do pokoju. Kiedy do niego weszłam zobaczyłam Nialler`a, który siedzi na parapecie okna, patrząc się w nie wiadomo gdzie. Po moim wejściu swój wzrok przeniósł na mnie. Nadal się nie uśmiechał. Nie lubiłam tego.
Starałam się nie zwracać na siebie uwagi dlatego podeszłam do łóżka i usiadłam na nim. Wzięłam do ręki telefon i udawałam, że coś w nim przeglądam. Na prawdę myślałam co teraz zrobić.
- Porozmawiajmy. - mruknął cicho blondyn, po czym wstał ze swojego miejsca i podszedł do łóżka. Po chwili siedział obok mnie. Głęboko westchnął. - To co się stało...
- Musimy o tym rozmawiać? - przerwałam mu, podnosząc się z łóżka. Stanęłam przed nim.
- Musimy. - potwierdził. - Przecież nie będziemy się teraz przez to unikać. Widziałem jak zachowywałaś się później na weselu. - Niall także wstał i zaczął nerwowo dreptać od okna do szafy po pokoju. Postanowiłam teraz zebrać się na odwagę i powiedzieć to co myślę.
- Pocałowaliśmy się, ale to chyba nie powód abyśmy teraz zachowywali się jakoś inaczej. Stało się i tego nie zmienimy Niall. - zaczęłam mówić błądząc oczami po bladej twarzy Niall`a, która była niedaleko mojej. - Musimy z tym żyć dalej, a najlepiej jeżeli o tym zapomnimy. - dodałam i spuściłam wzrok w podłogę. Po chwili poczułam, że dłoń Horan`a lekko unosi mój podbródek.
- Ale ja nie chcę o tym zapomnieć. - to jedyne słowa wypowiedziane z ust Niall`a, które usłyszałam. Po nich blondyn wpił się w moje malinowe usta. Nie stawiałam oporu. Wiedziałam co robię i czego chcę. Jego usta były idealne i świetnie współgrały z moimi. Nasz zwykły pocałunek przerodził się w coś więcej. Była to taka cudowna chwila, jednak w końcu się otrząsnęłam.
- Niall my nie możemy. - powiedziałam na wyczerpanym oddechu, lekko odsuwając się od niego.
- Lottie... - zaczął blondyn. - Ja cię kocham. - dodał z uśmiechem na ustach. W moich oczach momentalnie pojawiły się łzy radości. W tedy nie myślałam o niczym, ani o nikim. Liczył się dla mnie tylko Niall.
Horan po chwili znów do mnie podszedł, po czym przytulił mnie i pocałował po raz kolejny. Teraz nie myślałam nawet o konsekwencjach.  Nadal nie wyobrażałam sobie co teraz się dzieje. W końcu uświadomiłam sobie, że czuję coś do Niall`a i na reszcie potrafię się do tego przyznać sama przed sobą.

~*~

Był późny wieczór, a my z blondynem nadal nie spaliśmy. Leżeliśmy wtuleni w siebie, ciesząc się sobą. Wyznaliśmy sobie wszystko to co czujemy. Teraz wiem, że kocham Niall`a, a on mnie. Widziałam to szczęście na jego twarzy. Myślę, że teraz jesteśmy na prawdę szczęśliwi. Kiedy tylko spoglądałam na Niall`a widziałam jaki jest zapatrzony we mnie. To było strasznie słodkie.
- I co teraz? - spytałam, a on ciężko westchnął i długo nic nie odpowiadał. 
- Nie wiem. - wydusił z siebie po dłuższym namyśle.
- Kiedy oni się o tym dowiedzą... 
- Nie dowiedzą się. - przerwał mi. - Na razie to będzie nasza tajemnica. - pocałował mnie w czoło. - Wkrótce wszystko się ułoży. - dodał, a ja lekko się do niego uśmiechnęłam, jednak przez cały czas zastanawiałam się nad naszym dalszym życiem. Przecież nadal jestem z Harry`m, a teraz nagle z Niall`em. Wiem, że ten jeden dzień dużo zmienił i może zbyt pochopnie podjęłam decyzję o tym, aby być z blondynem. Jestem świadoma tego co robię, ale teraz się zgubiłam. Nie wiem co dalej. 

______________________________________________________________________

Już tłumaczę opóźnienie: W piątek pojechałam do babci, tam nie miałam laptopa, wróciłam w niedzielę o 20:00 (ponieważ wcześniej nie było możliwości) a o 20:00 musiałam się jeszcze uczyć na geografie na poniedziałek. 
Przepraszam za opóźnienie, ale przynajmniej nowy rozdział jest. Wyszedł mi tak średnio, ale pisałam go w poniedziałek i dzisiaj. Nie mogłam do niego zebrać myśli... w ogóle.

CZYTASZ = KOMENTUJESZ

30 ROZDZIAŁ = 40 KOMENTARZY

PS: Zauważyłam wzrost statystyk, więc liczę na komentarze. Możecie komentować nawet jednym słowem, ale chciałabym abyście komentowali. Bardzo mi na tym zależy ♥

UWAGA!
Przypominam, że mój blog Skewer (or-ever-will-be-fine.blogspot.com) został nominowany do Bloga Miesiąca Lutego 2014! Jestem bardzo wdzięczna za tą nominację i teraz proszę was o głosy na bloga ''Skewer''. Głosować możecie tu --> http://sonda.hanzo.pl/sondy,221329,7cAP.html (można oddać tylko jeden głos). Jestem na razie na 3 miejscu (nie spodziewałam się, że aż tak wysoko zajde), więc jeśli lubicie mojego bloga to proszę o jeden mały głos <33


Dziękuję wszystkim, którzy oddali swój głos właśnie na ''Skewer'' ♥

30 komentarzy:

  1. Jezu zajebisty *.* Ale jakoś wolę Lottie z Harrym nwm czemu ;/ Czekam na nn :))+ zapraszam do mnie, bo chyba dawno nie byłaś :P

    OdpowiedzUsuń
  2. świetny boziu *-* ale szkoda mi harry`ego ;/
    czekam na nn:**

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeeej, tak się cieszę!!!

    Nareszcie to, na co czekałam!

    Pisz dalej i prosze, nie przestawaj ! :*

    OdpowiedzUsuń
  4. świetny rozdział
    jejuu szkoda mi Hazzy :c
    Czekam na następny :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny, cudny, boski i nie wiem jakich słów jeszcze użyć ! *.*
    Czekałam na niego z niecierpliwością <3 Bardzo podobała mi się ta sytuacja po pocałunku, gdy Lottie wyszła i tak o wszystkim myślała ♥
    Jejkuuuu, Twój blog jest cudowny kocham go ! *.*
    Życzę Ci jak najwięcej weny, dobrych ocen w szkole i mile spędzonych kolejnych dni ! ♥
    Czekam na next'a ♥.♥

    OdpowiedzUsuń
  6. Wspaniały! Od dawna na to czekałam. Ten rozdział był... słodki. Przyjemnie się czytało, było dużo emocji i wgl.

    Życzę weny i pozdrawiam ;* i zapraszam do mnie http://presence-fanfiction.blogspot.com xx <3

    OdpowiedzUsuń
  7. cudo *,*
    ciekawe co teraz bd z Lottie i Harry'm
    czekam na nn

    OdpowiedzUsuń
  8. suuper z niecierpliwością czekam na next :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Uhhh..
    Szkoda mi Harry'ego , ale cieszę się że Niall jest z Lottie .
    Jak już przeczytałam że Lottie uciekła moja pierwsza myśl "siądzie na schodach " no i proszę ;p
    Wchodziłam "CODZIENNIE " żeby sprawdzić może już jest :P tak znasz mnie cała ja xD
    Ciekawe jak wyjdzie to na jaw 0.0 już się boję . Ale Zayn widział jak się całowali (Dawnoo temuu) i nie wyszło więc może teraz też nie wyjdzie :) xD to zależy tylko od ciebie, a jak to wyjdzie i Holly zniszczy Lottie :0 nie dobra moje psychika się pojebała .... Jak czasem nie masz weny to może zrób kącik pomysłów ? jak tam chcesz xD to tyle KOCHAM CIĘ XXXD :*

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak się ciesze, że są razem !! Jupi ! Został jeszcze Harry i ta głupia Holly :/ ale wierzę w ciebie <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie musisz przepraszać za opóźnienie ja Ci wszystko wybaczę <3

    Jeju!! Niall i Lottie są razem! Tak się cieszę! jgfdjgdjgdjfgdhfgdhfgdfg!!!!
    Kocham Cię!!!! <333333333

    OdpowiedzUsuń
  12. Kuźwa, Dalej!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  13. cudowny :)
    Daria xx

    OdpowiedzUsuń
  14. To jet najlepszy rozdział jaki przeczytałam na tym blogu. Od dawna na to czekałam <33

    OdpowiedzUsuń
  15. MEGA !!! NARESZCIE Z NIALLEM :) CZEKAM NA WIĘCEJ <3

    OdpowiedzUsuń
  16. Cudo! Cudo! Cudo! Cudo! Wreszcie ten moment, na który czekałam od początku! Rozdział nie jest średni,a le genialny, cudowny, piękny, niepowtażalnY! Kurde, ja Cię normlaanie kocham.

    OdpowiedzUsuń
  17. Dalejejjjj!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  18. ŚWIETNYYYYY ♥ czekam na nn

    OdpowiedzUsuń
  19. No Cudo *___*


    <3

    OdpowiedzUsuń
  20. Jestes najleepsza .. Wreszcie Niall i Lotte razem !! Huraa .. oby nic się nie stałoo :D ;D:*:*:*

    OdpowiedzUsuń
  21. Świetny. Jestem ciekawe co teraz z nimi będzie i co z Harrym? Aww... Czekam na następny.

    OdpowiedzUsuń
  22. Super! Czekam na następny:)

    OdpowiedzUsuń
  23. świetny rozdział, czekam z niecierpliwością na następny i zapraszam do siebie http://littlefashiondirection.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  24. To jest ZAJE*IESTE ! <3

    OdpowiedzUsuń
  25. Czekam na next <3 Super jak zawsze. Najlepszy blog jaki kiedy kolwiek czytałam <3

    OdpowiedzUsuń
  26. Super, ale jak Loti może zdradzać Harrego? </3 (mialo wyjsc złamane serce..)

    OdpowiedzUsuń

Od założenia bloga minęło: