niedziela, 2 marca 2014

Rozdział 28

Rozdział dedykowany Nadii oraz Mańce xxx ''Dziękuję wam za tak piękna komentarze <3''

UWAGA! WAŻNA INFORMACJA NA SAMYM DOLE ROZDZIAŁU (NAPISANA NA GRANATOWO)! :-)
___________________________________________________________

Obudziłam się i spojrzałam na zegarek. Była prawie jedenasta. Wstałam z łóżka i dopiero po chwili spostrzegłam, że Niall`a nie ma. Pewnie siedział na dole i jadł śniadanie.
Po chwili przypomniała mi się nasza wczorajsza rozmowa z Horan`em. Nie wiem czy nie mogę tego nazwać nawet sprzeczką... Ale sprzeczką z jego winy. Ja mu nigdy nie mówiłam niczego na temat jego i Holly związku. Oczywiście miałam swoje zdanie na ich temat, ale nigdy go nikomu nie zdradzałam. Niall mógłby oszczędzić mi słuchania jego myśli na temat związku mojego i Harry`ego.
Gdy skończyłam rozmyślać postanowiłam się ubrać. Założyłam spodnie dresowe i zwykłą bluzkę. Włosy związałam w kitkę i zeszłam na dół. Dzisiaj było tutaj bardzo cicho. W pierwszej chwili pomyślałam, że Niall mnie tutaj zostawił. Tak wiem, że mam chore myśli.
Kiedy przekroczyłam próg kuchni zobaczyłam Horan`a. Stał uśmiechnięty z kubkiem w ręku. Nie odwzajemniłam uśmiechu.
- Cześć. - powiedział radośnie. Chyba zapomniał o naszej wczorajszej wymianie zdać.
- Cześć. - powiedziałam oschle i spojrzałam na stół. Stał tam talerz naleśników z owocami i bitą śmietaną.
- Tak to dla ciebie. - powiedział Niall gdy się na niego spojrzałam.
- Dziękuję. - powiedziałam milej. Coraz bardziej zapominałam o naszej kłótni.
Zasiadłam do stołu.
- Chcesz? - spytałam. Nie lubiłam sama jeść, a wiedziałam, że Nialler na pewno jest głodny. Blondyn znów się uśmiechnął, odłożył kubek i usiadł obok mnie. Razem zaczęliśmy jeść.
- Przepraszam za wczoraj. - wydukał jedząc naleśnika. Zrobiło mi się miło, że mnie przeprosił.
- Nic się nie stało. - odruchowo go przytuliłam. Chłopak to odwzajemnił. Czasami mam wrażenie, że kłócimy się tylko po to aby znów móc się pogodzić. Ja uwielbiam kiedy się przepraszamy. Gdy na przeprosiny się przytulamy. W tedy czuję coś takiego... Nawet nie umiem opisać tego uczucia.

~*~

- Za trzy godziny zaczyna się ślub Greg`a i Denise. - poinformował mnie Niall gdy skończyliśmy jeść i wspólnie zmywaliśmy naczynia po naszym śniadaniu.
- Nie bardzo chcę iść na ten ślub. - odparłam wycierając talerz.
- Dlaczego? - spytał lekko przestraszony.
- Będę się dziwnie czuła w towarzystwie twojej całej rodziny. - mruknęłam cicho pod nosem i poszłam usiąść na krzesełko. Spuściłam głowę w dół. Niall od razu do mnie podszedł i uniósł lekko mój podbródek.
- Przecież ty też jesteś częścią mojej rodziny. - powiedział, a ja głęboko spojrzałam mu w oczy. Poczułam lekkie motylki w brzuchu. Było to bardzo przyjemne uczucie. Niall uśmiechnął się i chwycił moją dłoń, którą po chwili mocniej ścisnął. Uśmiechnęłam się i odruchowo zbliżyłam do niego. W tej chwili zadzwonił mój telefon. Oszołomiona wszystkim wstałam z krzesła, a Horan niechętnie się odsunął.
- Halo? - powiedziałam odchrząkując.
- Cześć kochanie. - usłyszałam głos Harry`ego.
- Cześć. - odpowiedziałam i spojrzałam na Niall`a. Stał oparty o kuchenną szafkę i patrzył się w podłogę. Nie wyglądał na zadowolonego.
- Co u ciebie? - spytał Harry.
- Bardzo dobrze. - odpowiedziałam i wyszłam porozmawiać z nim na dwór.
Wróciłam kilkanaście minut później i weszłam do kuchni. Niall`a tam nie było. Udałam się na górę. Weszłam do jego pokoju i tam go znalazłam. Niall stał przed szafą z lustrem i był w garniturze. Kiedy go zobaczyłam po prostu odjęło mi mowę. Wyglądał cudownie. Tak poważnie.
Niall uśmiechnął się kiedy weszłam. Spojrzałam na to co robi. Horan próbował zawiązać sobie krawat, ale niezbyt mu to wychodziło. Podeszłam do niego i przejęłam to zadanie.
- Dziękuję. - powiedział, a ja tylko się do niego uśmiechnęłam.
- Gotowe. - rzekłam po minucie pracy. Niall przytulił mnie w ramach podziękowania i podszedł do szafy. Po chwili wyciągnął z niej cudowną, kremową sukienkę, która swobodnie wisiała na wieszaku.
- Proszę. - powiedział wręczając ją mi.
- To dla mnie? - spytałam oglądając każdy centymetr kreacji. Była piękna.
- Tak. O ślubie powiedziałem ci w samolocie, więc niby skąd miałabyś mieć sukienkę na tą okazję? - zaśmiał się, a ja pokiwałam głową i wzięłam ją do ręki.
- Dziękuję. - przytuliłam go. Dzisiaj bardzo dużo się przytulamy. Polubiłam to.
- Idź ją teraz załóż i pokaż się mi. - zaśmiał się kiedy skończyliśmy się przytulać, a ja poszłam do łazienki i ją założyłam. Była wprost idealna i bardzo dopasowana do mnie. Nie wiem jak mam podziękować Niall`owi za nią.
Przyszłam do pokoju. Nialler w tym czasie układał sobie włosy przy lustrze, ale kiedy weszłam oderwał się od swojego zajęcia. Spojrzał na mnie od góry do dołu.
- Wyglądasz prześlicznie, ale wiesz, że to Denise ma być dzisiaj najpiękniejsza. - zażartował, a ja szturchnęłam go łokciem w bok.
- Na prawdę pięknie wyglądasz. - powiedział ponownie po chwili, a ja chyba lekko się zarumieniłam.
- Przestań. - odpowiedziałam kiedy czułam, że robię się powoli cała czerwona. Czemu jego słowa tak na mnie działają?
Niall tylko się zaśmiał i wrócił do kończenia swojej fryzury. Ja postanowiłam, że zajmę się trochę swoimi włosami i makijażem. Makijaż zrobiłam dosyć lekki i delikatny, aby pasował do mojego całego ubioru, natomiast włosy wyprostowałam i popsikałam lakierem, aby się idealnie trzymały.
Godzinę później skończyłam, a do ślubu zostało nam jeszcze trochę czasu.
- Niall o której pojedziemy? - spytałam chłopaka, który siedział zapatrzony w swój telefon.
- Zaraz. - odpowiedział.
Dziesięć minut później siedzieliśmy już w samochodzie. Byłam lekko zdenerwowana. Bardzo przejmowałam się tym weselem. Będzie tam rodzina Niall`a, a ja boję się, że mnie nie polubią.
- Lottie co ci jest? - spytał zmartwiony Niall, który obserwował mnie już od dłuższej chwili. Nie bardzo miałam ochotę opowiadać mu o moich obawach.
- Nic. - zrobiłam sztuczny uśmiech.
- Przecież widzę. - on zawsze zauważa, że coś jest ze mną nie tak. Nie mam pojęcia jak Niall to robi.
- Po prostu się denerwuję. - powiedziałam mu prawdę, a po chwili poczułam, że samochód się zatrzymuje. Niall odpiął swój pas bezpieczeństwa i obrócił się mocniej w moją stronę.
- Nie masz się czego bać. - pocieszył mnie. - Osoby, które poznałaś do tej pory cię bardzo polubiły, a reszta też na pewno. - ujął moje dłonie i mówił patrząc się mi głęboko w oczy. - Przecież jesteś taka cudowna. - dodał. Jego słowa były cudowne, a ostatnie zdanie w kółko odbijało się w mojej głowie.

~*~

Nialler zaparkował samochód na parkingu i razem z niego wysiedliśmy. Skierowaliśmy się w stronę kościoła. Gdy byliśmy coraz bliżej, widziałam więcej osób. Ci co nas zauważali witali nas ciepłymi uśmiechami przez co zrobiło mi się bardziej miło.
- Przestań się tak denerwować. - szepnął mi uśmiechnięty Niall, który po chwili chwycił mnie za rękę. Uścisnęłam mocniej jego dłoń, która idealnie pasowała do mojej chociaż była większa.
Zanim przekroczyliśmy próg kościoła Nialler`a w kółko zatrzymywał ktoś z rodziny. On od razu przedstawiał mnie. Każdy z jego krewnych się do mnie uśmiechał, więc sądzę, że mnie polubili.

~*~

Ceremonia się skończyła i od teraz Denise i Greg oficjalnie są małżeństwem. Oni bardzo do siebie pasują. 
Staliśmy z blondynem i resztą jego rodziny przed kościołem, ponieważ każdy z nas oczekiwał wyjścia pary młodej.
Gdy wyszli każdy rzucił się na nich z życzeniami. W końcu i my się jakoś dopchaliśmy. Po złożonych życzeniach, wsiedliśmy w samochód i skierowaliśmy się na salę, w której miało odbyć się wesele.
- Złożyłem gratulacje Greg`owi, a on mi powiedział, że teraz czeka na nasz ślub. - zaśmiał się Niall kiedy jechaliśmy jego autem. Zaśmiałam się razem z nim i nie wiem dlaczego, w mojej głowie od razu pojawił się obraz mojego wesela. Wyglądało to cudnie, ale w wyobrażeniach, moim mężem był Niall. Otrząsnęłam się od tych myśli i czekałam aż dojedziemy na sale.
Pięć minut późnij byliśmy na miejscu. Kiedy przekroczyliśmy próg, większość rodziny siedziała już przy stołach i konsumowała pierwsze danie. Teraz widzę po kim Niall lubi tyle jeść. 
Razem z blondynem zajęliśmy nasze miejsca. Były one blisko Denise i Greg`a, którzy nawet nas nie zauważyli, ale nie mieliśmy im tego za złe. Teraz cieszą się sobą i to jest najważniejsze.
Chociaż byliśmy na weselu to i tak lekko wygłupialiśmy się z Nialler`em przy jedzeniu. Wyglądało to na prawdę zabawnie i dobrze, że nie wielu gości zwracało na nas uwagę.
Po dwóch godzinach wesele rozkręciło się na całego. Większość zaproszonych gości hulała na parkiecie włącznie z młodą parą. 
- Zatańczysz? - usłyszałam w swoich uchu delikatny głos z irlandzkim akcentem. Dreszcz przeszedł przez moje ciało. To było dziwne...
- Jasne. - zgodziłam się bez wahania i razem poszliśmy na parkiet. Kiedy tam zaszliśmy skończyła się jakaś skoczna piosenka. Z głośników wydobyła się wolna i delikatna melodia. Nim się obejrzałam Niall objął mnie w talii. Po chwili zarzuciłam mu swoje ręce na jego szyję. Zaczęliśmy się wolno kołysać w rytm jakiejś nie znanej mi piosenki.
Przez cały czas patrzeliśmy sobie w oczy. Uśmiechy nie schodziły nam z twarzy. To było takie urocze. Teraz mogłam przyznać, że granie pary wychodzi nam wprost idealnie.
Chwilę później poczułam Niall`a bliżej siebie. Moje ciało odruchowo przyległo do niego. Podniosłam głowę i natknęłam się na jego hipnotyzujący wzrok. Po chwili nasze usta złączyły się w pocałunku.

___________________________________________________________________

Nareszcie rozdział, który mi się podoba! Mówicie co chcecie, ale z niego jestem ogromnie zadowolona. Taką końcówkę planowałam już od miesiąca i tylko czekałam na ten rozdział. On jest taki... ahh nawet nie wiem jak go opisać! To trochę egoistyczne, ale sama powiem, że wykonałam kawałek dobrej roboty ;)
A wy co sądzicie? Wasza opinia jest dla mnie najważniejsza.

CZYTASZ = KOMENTUJESZ

29 ROZDZIAŁ = 35 KOMENTARZY

PS: Zapraszam was do zakładki Zwiastun & Czołówka. Proszę w niej także o komentarze.

UWAGA!
Mój blog Skewer (or-ever-will-be-fine.blogspot.com) został nominowany do Bloga Miesiąca Lutego 2014! Jestem bardzo wdzięczna za tą nominację.
Teraz proszę was o głosy na bloga ''Skewer''. Głosować możecie tu --> http://sonda.hanzo.pl/sondy,221329,7cAP.html lub na tym blogu, na banerze z lewej strony, nad chatem (można oddać tylko jeden głos) 
Dziękuję wszystkim, którzy oddali swój głos właśnie na ''Skewer'' ♥



W następną niedzielę (09.03.2014) blog będzie miał już 7 miesięcy!

44 komentarze:

  1. Jeju!!! <3
    Genialny ten rozdział!
    Lottie i Niall się pocałowali :*
    Masakra! <3
    Na prawdę nie wiem jak opisać ten rozdział jest taki magiczny taki jgjgjfjsfsfjskhf *____*
    Czekam na kolejny
    Ciekawe czy coś się wydarzy <333
    Kocham Cię <3


    PS: Zagłosowałam na Skewer <3

    OdpowiedzUsuń
  2. łoł Nialler! Hahaha wspaniały rozdział. Coś się tak spodziewałam pocałunku ,ale końcówka utwierdziła mnie w swym przekonaniu! <3 Rozdział przecudowny ,jak zawsze! :* Na Skewer'rze też jest wspaniały rozdział!!! Kocham twe blogi i codziennie na nie wchodzę! Jestem ciekawa czy Hazz się o wszystkim dowie? *-* Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Woww. Wreszcie sie doczekalam! Spokojnie mozesz powiedziec ze ci sie udalo. Kocham twoje opowiadania!! /

    OdpowiedzUsuń
  4. Omh omg omg omg omg...
    Dziękuję, że zadedykowałaś mi rozdział. Jaram sie i skacze po pokoju jak jakiś debil. Kocham Cię. Kocham Cię. KOCHAM CIĘ.
    A co do opini na temat rozdziału.:
    • jdbzjsksbjwkbsjddbdhsbcjd omg najlepszy ❤
    • kocham to jak oni sie godzą
    • to było takie słodkie, że co chwila sie przytulali
    • myślałam już że sie w kuchni pocałują a tu Hazz dzwoni (wut?)
    • to słodkie że Horan jej ciągle mówił, że ma sie nie denerwować
    • a ten jego komentarz jak ubrała sukienkę on niego..... Awwwwwww... Słodkooooooo
    • haha ich wygłupy przy jedzeniu.... Jak dzieci hahah kochane
    • a końcówka.....
    Normalnie brak mi słów.
    Wiedziałam, że sie coś takiego stanie, ale i tak jak to przeczytałam to mnie zamurowało.
    •mam nadzieję, że będą ze sobą.
    • a ten komentarz Greg'a, że teraz on czeka na ich ślub... Mega ... Też na to czekam hihi
    • mam nadzieje że ona zerwie z Stylesem , a Niall z Holly i będą razem
    ....
    Coś czuje że trochę za dużo pisze.... Mam nadzieję że sie nie przerazisz tym komentarzem, ale dalej sie jaram dedykacją od Ciebie i rozdziałem. ...
    Mówiłam już , że Cię Kocham???
    KOCHAM CIĘ xx i twe zdolności do pisania.
    To chyba na tyle...
    Życzę dużo wenki do kolejnych rozdziałów i .... Miłej nauki w szkole, oraz ciepłych dni i dobrych ocen ❤ ✌

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeju jaki ten rozdział słodki *.* Tylko szkoda Harr'ego ;/ Czekam na nn ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Suuuuuuuuuuuuperoooowy. Najlepszy na świecie. Za ile oni będą razem,a on rzuci tą Holly. Zapraszam do mnie.

    OdpowiedzUsuń
  7. świetny rozdział c; Oj szkoda Harrego ;c czekam na następny

    OdpowiedzUsuń
  8. Czy ona nie może być po prostu z Niall'em ?? ;___;

    OdpowiedzUsuń
  9. jest meega z niecierpliwością czekam na next :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Jejciu........... Kocham Nottie!! <33 Nareszcie! *___* Myślałam , że wejdę tam i zabiję Hazzę , za to , że w takim momencie zadzwonił -.- Ciekawe jak się skończy ten ich pocałunek? Co powie Harry? A co Louis? Jest tyle pytan... Zgadzam sie , że wykonałaś kawał dobrej roboty ;) Rozdział był po prostu fantastyczny i zdecydowanie najlepszy <33

    OdpowiedzUsuń
  11. Genialny . Czekam na next ♥

    OdpowiedzUsuń
  12. Kocham twój blog jest genialny czekam na następny <3

    OdpowiedzUsuń
  13. CUUDOOO! :* :* :*

    OdpowiedzUsuń
  14. I ten pocałunek. ahhhh... Pisz dalej i życzę weny!

    OdpowiedzUsuń
  15. Ahh.. szkoda Harry'ego... ale w tym opowiadaniu liczy się Niall i Lottie !!!!!! Jak ja się ucieszyłam.... na tem ich pocałunek żee .... żee ..... nie mogę się wysłowić! Ślub, wgl to całe wydarzenie na weselu jak oni się wydurniają jest takie ahh *__* idealnie udają tą parę ! Gdy opisujesz momenty ich udawania to tak fajnie ... jejciu.... ; 333 Boję się że po tym pocałunku uciekną od siebie i wszystko spieprzą z tym udawaniem i wgl... bo zawsze opisujesz, jak np na impossible że pocałowali się i do widzenia. A zrób tu taki wyjąteczek ;] chociaż nie będę ci rozkazywać (bo nawet tego nie robię ^^) sama decydujesz o swoim blogu doooooooooobra widzę że już zanudzam idę sb już :D
    Życzę weny i pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
  16. boskie <3 kocham ich te kłótnie , a następnie te przeprosiny . ;d wiedziałam, że będa razem . kwestia czasu <3

    OdpowiedzUsuń
  17. uhuhuuhuhu.. na ten moment czekałam *.*
    Teraz tylko Lottie musi zerwać z Harry'm a Niall z Holly *,*
    czekam na nn ;*

    OdpowiedzUsuń
  18. Czekałam na taki pocałunek!
    Bosko piszesz po prostu masz talent i go nie marnuj :)

    OdpowiedzUsuń
  19. KOŃCÓWKA ... ! DJSLNXJDIDSMBXBISNS Z *-* ZAWAŁ. .. :* UMARŁAM ! ♥♡♥

    OdpowiedzUsuń
  20. Jejciu jaki cudowny! Piękna końcówka :) xx

    OdpowiedzUsuń
  21. Serio w takim momencie? Ja tu juz sikam co bedzie dalej a tu koniec. Rozdzial cudny. I ta koncowka.... :3
    Zapraszam do siebie: http://imaginy-1kierunkowe.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
  22. Błagam cię, nie przestawaj piać!!!! Zawsze jak trafiam na jakieś ekstra blogi, nagle przestają pisać. BŁAGAM SIĘ NIE RÓB MI TEGO !!!!!

    <3

    OdpowiedzUsuń
  23. o nie !!! przeciez lottie jest z harrym i on ją tak kocha ;c;c

    OdpowiedzUsuń
  24. nie nawidzę Cię! w takim momencie!Ale rozdział na serio świetny! Niech lottie będzie z horanem!

    OdpowiedzUsuń
  25. Oh! Świetny rozdział :) Pocałowali się. Haha O mój Boże :) Czekam na następny rozdział.

    OdpowiedzUsuń
  26. Sietny czekam na next

    OdpowiedzUsuń
  27. Ją wiem że ty jesteś genialna ale że nie aż tak . Kocham ten blog ubóstwem go i nie mam nic więcej do powiedzenia bo aż brak słów . ♡♥

    OdpowiedzUsuń
  28. Kiedyś cię uduszę w tak zajebistym momencie mi tu przerywasz . Aaaaaaaa pocałował ją nie wierzę WKOŃCU koooooooooooocham i czeka na next . Ma być coś mega wciagajacego /Nina :* ♥

    OdpowiedzUsuń
  29. Pocałował Ją *____*
    Taak.
    Czekałam na to .

    Czekam na kolejny. <33

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja też na to czekałam <3 Od 15 rozdziału na to czekam ;) Jak zwykle czekam na kolejny <33

    OdpowiedzUsuń
  31. Wiedziałam że na tym ich wyjeździe do bliższego zdarzenia.

    OdpowiedzUsuń
  32. Aww koocham *.*

    OdpowiedzUsuń
  33. Świetny rozdział czekam na następne :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Świetny rozdział czekam na next. ♥

    OdpowiedzUsuń
  35. Wole zeby Lottie byla z Niallem niz z Harrym

    OdpowiedzUsuń
  36. Ojej! Cudo! Tak bardzo nie mogłam się doczekać tego rozdziału. To jest cudowne! A te ich wszystkie przytulasy... Awwww.... Pocałował ją! Tak! Tak! tak! Tak bardzo chciałam wreszcie to przeczytać. Ja również uważam, że ten rozdział jest świetny. Chciałabym, aby mój blog był taki samy jak Twój. Mam nadzieję, że będziesz tego bloga pisała jeszcze bardzo długo. Na serio to już 7 miesięcy? Pamiętam jeszcze, jak nie dawno dodawałaś 1, 2,3 rozdział. Podziwiałam Cię wtedy. Ale, no dobrze nie będę Cię już zanudzała. Życzę chęci na dalsze pisanie, więcej tak CUDOWNYCH rozdziałów, weny, szczęścia i to chyba tyle. Serdecznie Ciebie pozdrawiam.

    Ps. Wszystkiego najlepszego z okazji dnia Polish Directioners!

    OdpowiedzUsuń
  37. Wszystkiego Najlepszego i 100 lat dla twojego bloga . Już 7 miesiecy !! : D . Tak ja też pamiętam : 1 , 2 , 3 rozdział . Dopiero się rozkręcałaś , a już miałaś ok. 5000 czytelniczek . Byłam jedną z tych " pierwszych " .Pamietam też , gdy napisałaś , że dlugo juz tego bloga nie pociagniesz . Wtedy zaczęłam czytać też resztę twych CUDOWNYCH blogów < 3 Zacznę o tych 3 rozdziałach , tych ostatnich . Kurczę , ciągle się zastanawialam : kiedy oni wreszcie się pocalują !!! : )) I nadszedł ten moment . Nie no , pisz proszę dalej . Wiem sama jak to jest , gdy wszyscy piszą : kiedy kolejny rozdział , pisz szybciej , itp. Traci się w ten sposob wenę . Też miałam kiedys swojego bloga , ale przy 100 rozdziale skończyła mi się wena i nikt nie komentował . Ja ci życzę , abyś nie miala tak , jak ja ..... ~~*~~ Noo , ten rozdział to jeden z ciekawszych . Przy pocałunku odetchnełam z ulgą i pomyślałam : nooo wreszcie !! : )) Ok , już nie chcę cię zanudzać ; ) Czytaj dalsze kom , a ja pozdrawiam i życzę weny , nowych czytelników i jeszcze raz : 100 lat lub więcej temu blogu !! < 3

    ......... Pozdrawiam jeszcze raz , KINGA : )

    OdpowiedzUsuń
  38. Blle ład pedalszzyn +:+

    OdpowiedzUsuń
  39. świetny rozdział, a koniec był takie ekscytujący Awww... mam nadzieje, że będą razem, czekam z niecierpliwością na następny ps. koffam cię i twoją wyobraźnie :D

    OdpowiedzUsuń
  40. świetne. czekam na kolejny rozdział.

    OdpowiedzUsuń
  41. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  42. koffam bardzo!!! świetny rozdział, czekam na nexta przy okazji zapraszam na mojego bloga http://littlefashiondirection.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  43. Ojej.. Co ja mogę powiedzieć ? To jest świetne, tak samo jak reszta ! ;3
    A jeszcze tak końcówka ! *o* ♥
    Zgadzam się z Tobą, wykonałaś kawał dobrej roboty ! ;*
    Kocham Nottie, lecz trochę żal mi Harry'ego :/
    To tak na koniec.. Życzę meega duuużo weny, miłych, ciepłych dni oraz dobrych ocen w szkole. ;3 <3
    http://one-direction-in-my-self.blogspot.com/ <-- zapraszam do mnie. Chciałabym, żeby mój blog osiągał takie sukcesy jak Twój.. :)
    PS. Koocham Ciebie i ten blog *.* Nie mogę doczekać się nowego rozdziału. ♥

    OdpowiedzUsuń

Od założenia bloga minęło: