czwartek, 23 stycznia 2014

Rozdział 24

Po swoim długim spacerze weszłam do domu. Odgoniłam od siebie wszystkie myśli o Holly i Niall`u. Aż zrobiło mi się lepiej. Kiedy zdjęłam kurtkę skierowałam się do swojego pokoju, ale niechcący podsłuchałam rozmowę pomiędzy Niall`em, a Lou. Drzwi od pokoju mojego brata były uchylone, więc nie dało się nie usłyszeć tej konwersacji.
Podeszłam bliżej i zaczęłam słuchać.
- Ty sobie chyba żartujesz. - zaśmiał się Louis.
- Mówię całkiem poważnie Lou. - odpowiedział Niall. O co chodziło?
- Myślisz, że się na to zgodzę? - zapytał mój brat.
- Nie wiem. - westchnął Niall. - Ale proszę, przemyśl to. - dodał, a ja usłyszałam jego kroki, które zbliżały się do mnie. Momentalnie odbiegłam od drzwi i podążyłam szybkim, cichym krokiem do siebie. Zamknęłam drzwi i oparłam się o nie. Jestem bardzo ciekawa ,tak samo jak Louis, dlatego chciałam wiedzieć o czym mówili Niall i Lou. Chciałabym się ich zapytać, ale w tedy wyjdzie na to, że podsłuchiwałam. Może wkrótce mi powiedzą.

*Niall*

 Kiedy wyszedłem od Louis`a z pokoju od razu poszedłem do siebie. Musiałem się zastanowić jak namówić przyjaciela na to żeby puścił swoją, młodszą siostrę razem ze mną do Irlandii. Wiem, że Greg oraz rodzice chcieliby poznać moją prawdziwą dziewczynę, ale kiedy poznaliby Holly pewnie nie byliby zachwyceni, natomiast gdybym przedstawił im Lottie i powiedziałbym im, że ona jest moją dziewczyną na pewno przyjęliby ją ciepło i serdecznie oraz od razu by ją polubili, bo w końcu jej nie da się nie lubić.
Sądzę, że Lottie zgodziłaby się ze mną jechać jednak ma ona dopiero siedemnaście lat, więc nie może decydować jeszcze sama osobie. Louis jest jej prawnym opiekunem i to z nim muszę załatwić sprawę wyjazdu. Oczywiście nie powiem mu, że chciałbym aby Lottie poudawała moją dziewczynę przed rodziną tylko wymyślę jakieś inne kłamstwo. Wiem, że od czasu pobytu nad jeziorem, czyli od początku moich i Lottie kłótni Tomlinson za bardzo mi nie ufa w stosunku do Lottie. Dokładnie nie wiem czego on się obawia.

~*~

 Następnego dnia kiedy tylko się obudziłem, myślałem o tym jak przekonać Tommo. Wiem, że to nie będzie łatwe, ale muszę dziś spróbować jeszcze raz. Nie wyjadę stąd bez Lottie.
Ciężko wstałem z łóżka i poszedłem się ubrać. Po wykonanych czynnościach zawitałem do kuchni gdzie napotkałem nasze domowe rodzeństwo czyli Lottie i Louis`a. Siedzieli razem przy stole i popijali jakąś gorącą ciecz z kolorowych kubków, rozmawiając przy tym i się śmiejąc. Cieszę się, że już się nie kłócą.
- O nasz śpioch wstał. - podeszła do mnie Lottie i poczochrała mnie po głowie. Ja tylko uśmiechnąłem się do niej i udałem się do najprzyjemniejszego miejsca w całej kuchni. Do lodówki. wyciągnąłem najpotrzebniejsze produkty i przygotowałem sobie śniadanie, które skonsumowałem w przeciągu dziesięciu minut.
Po zjedzonym posiłku oparłem się o blat kuchenny i dopijając herbatę obserwowałem rodzeństwo, które widać nieźle czuło się w swoim towarzystwie. Kiedy kubek z moją herbatą stał się pusty postanowiłem porozmawiać z Louis`em, a w tym momencie do kuchni wszedł Harry. Jak zawsze radosny. Przywitaliśmy się z nim.
- Louis możemy pogadać? - spytałem pasiatego, a on się zgodził. Widziałem, że Lottie dziwnie na nas zerkała.
Lou po chwili wstał z krzesła i wyszedł z kuchni. Podążyłem za nim. Nie zbyt miałem ochotę zostawiać Lottie samą w towarzystwie Styles`a, ale nie miałem innego wyjścia.
Minutę później Louis zaszedł do swojego pokoju. Wszedłem za nim.
- To o czym chciałeś porozmawiać? - spytał gdy ja zamykałem drewniane drzwi oddzielające pomieszczenie od korytarza.
- Chciałbym wrócić do naszej wczorajszej rozmowy. - powiedziałem, a mój przyjaciel ciężko westchnął. Wiem, że rozmowa o tym już go dobijała, ale bardzo mi na tym zależało. On w końcu musiała się zgodzić.
- Pozwól mi jechać z Lottie. - zacząłem skamlać.
- Nie ma mowy. Lottie jest moją siostrą i boję się puścić ją z tobą aż do Irlandii.
- Louis ona za miesiąc będzie miała osiemnaście lat. - uświadomiłem go. - Nie możesz w kółko wszystkiego jej zabraniać. - powiedziałem, a Lou się nieco zamyślił.
- A na ile miałbyś jechać z nią do tej Irlandii? - spytał po chwili. Chyba zaczyna się przekonywać.
- Na mniej więcej tydzień. - powiedziałem. Jadę tam ze względu na ślub mojego brata Greg`a, ale skoro już tam będę zostanę trochę z rodziną.
Porozmawiałem jeszcze kilkanaście minut z Tomlinson`em i sądzę, że to coś dało.
- Ok. - powiedział. - Jeśli Lottie powie, że chce z tobą jechać to może. - powiedział niechętnie, a ja zacząłem mu dziękować. Wiem, że było trochę dziwne, że tak zależało mi na tym aby Lottie pojechała ze mną. Cieszyłem się jak głupi kiedy jej brat się zgodził.

*Lottie*

Louis i Niall kilkanaście minut temu wyszli z kuchni pod pretekstem zaproponowanej przez blondyna rozmowy. Pewnie chcieli wrócić do tej samej rozmowy co wczoraj, ale o czym oni wczoraj rozmawiali? Usłyszałam dosłownie dwa, trzy zdania i skończyli. Dalej nic z tego nie rozumiałam.
- O czym tak myślisz? - zapytał mnie Harry. Z tego wszystkiego nawet zapomniałam, że tutaj siedzi.
- Co? O niczym. - odpowiedziałam krótko i wypiłam do końca swoją herbatę, potem jakby nigdy nic poszłam do salonu. Usiadłam na białej sofie i włączyłam sobie telewizor. O tej porze leciały same nudne programy, więc przełączyłam na MTV, tam zawsze było coś ciekawego. Akurat leciała piosenka OneRepublic - ''Something I Need''. Uwielbiałam tą piosenkę, więc wsłuchałam się w nią i zapatrzyłam w teledysk. Nawet nie pamiętam kiedy odpłynęłam.

~*~

- Now I see fire, inside the mountain, I see fire, burning the trees... - usłyszałam początek refrenu piosenki Ed`a Sheeran`a - ''I See Fire'' ale nie śpiewał go Ed tylko inny, bardzo znajomy mi głos. Otwarłam oczy i ujrzałam, że obok mnie na kanapie siedzi Niall i cicho podśpiewuje jedną z moich ulubionych piosenek. Uśmiechnęłam się i podniosłam do pozycji siedzącej. Niall słodko się uśmiechnął.
- I jak się spało? - spytał.
- Bardzo dobrze. - powiedziałam przeciągając się. Widać zasnęłam na kanapie w salonie. Dobrze, że Niall jakoś mnie obudził, ponieważ mogłabym tak spać wiecznie.
- Słuchaj Lottie chciałbym z tobą o czymś pogadać. - powiedział po chwili nerwowo bawiąc się swoimi palcami u rąk.
- Dosyć poważnie to brzmi. - zażartowałam sobie, a on tylko się zaśmiał i pokręcił głową. Zasiadłam wygodniej na kanapie, bliżej niego. - Mów śmiało. - powiedziałam i czekałam aż chłopak zacznie.
- Za kilka dni wyjeżdżam do Irlandii, do rodziny. - oznajmił mi. - I chciałem się zapytać czy nie pojechałabyś ze mną? - zapytał, a ja zaniemówiłam. Miałabym jechać aż do Irlandii i poznać jego rodzinę? Byłam dosyć odważna oraz pewna siebie, ale nie znosiłam poznawać nowych ludzi, tym bardziej kiedy byli oni rodziną moich przyjaciół. 
- Jesteś tego pewny? - chciałam się upewnić, ponieważ chłopak mógł sobie stroić żarty... chociaż to nie Louis. Niall nie żartuje z tak poważnych rzeczy.
- Tak. - powiedział z nadzieją w oczach i chwycił moje nadgarstki. - Nie martw się, że Louis cię nie puści. Już wszystko z nim załatwiłem. - uśmiechnął się, a teraz wiedziałam dlaczego oni od wczoraj prowadzili ze sobą te tajemnicze rozmowy. - potrzebna jest mi już tylko twoja zgoda. - dodał po chwili, a ja nie wiedziałam czy odmówić czy się zgodzić. Boję się spotkać twarzą w twarz z jego rodzicami, ale fajnie byłoby ich poznać. Sama już nie wiem. - Proszę Cię Lottie. - błagał. Nie mogłam mu odmówić.
- Zgoda. - uśmiechnęłam się, a on przytulił mnie do siebie. Serio aż tak się ucieszył? 
Przez kolejną godzinę Niall opowiadał mi o wyjeździe i jego rodzinie. Mówił, że są bardzo mili i nie powinnam się niczego obawiać. starałam się mu zaufać.

~*~

Tego samego wieczora postanowiłam powiedzieć Harry`emu, że wyjeżdżam z Niall`em. Bałam się trochę  jego reakcji, ponieważ ostatnio między nami nie było za dobrze. Czułam, że coraz bardziej oddalamy się od siebie.
Ostrożnie zapukałam do jego pokoju, a po cichym ''proszę'' weszłam. Harry leżał na łóżku, wpatrując się w jakiś martwy punkt na białym suficie. Kiedy mnie zobaczył tylko się uśmiechnął i powrócił do poprzedniego zajęcia.
- Chciałabym Ci coś powiedzieć. - powiedziałam siadając obok niego na zboczu łóżka. Styles przeniósł swój wzrok z sufitu na mnie. - Za tydzień wyjeżdżam z Niall`em do Irlandii. - jego mina zrzedła.
- Żartujesz sobie, prawda? - zadrwił z moich słów.
- Nie, mówię całkiem poważnie Harry. - odpowiedziałam pewnie. Widziałam, że był niezbyt zadowolony z mojej nowiny.
- Po co tam z nim jedziesz? - powiedział oschle. Był już lekko zdenerwowany.
- Zaproponował mi to się zgodziłam. - odparłam, a on ciężko westchnął. Nie był zbyt zadowolony z mojej decyzji, ale ją uszanował. 
Porozmawialiśmy jeszcze chwilę po czym pożegnałam się z nim i udałam do swojego pokoju. Gdy zamknęłam drzwi od pokoju Hazzy skierowałam się do siebie. W korytarzu minęłam się z Niall`em. On przechodząc obok mnie uśmiechnięty puścił mi oczko na co ja tylko się zaśmiałam. 
W końcu trafiłam do swojego pokoju.
__________________________________________________________________

CZYTASZ = KOMENTUJESZ

I pojawił się 24 rozdział! Napisałam go przed chwilką na takim starym komputerze zwanym przez ojego tate ''dinozaurem'' :D
Rozdział się wam podoba? Bo moim zdaniem jest trochę nudny, ale spokojnie. W następnym rozdziale Niall i Lottie polecą już do Irlandii, a może nie... Haha ogólnie w 25 rozdziale będzie na pewno ciekawiej niż w tym.

Dziękuję za komentarze do poprzedniego rozdziału. Było ich mało, ale no cóż... i tak czasami bywa.

A co sądzicie o nowym szablonie? Bo ja szczerze to jestem w nim na zabój zakochana ♥

Chciałabym wam polecić mojego, nowego bloga, na którym ukazała się jednoczęściowa historia -> http://baby-i-need-you-now.blogspot.com/ Liczę, że wpadniecie i skomentujecie.

Chciałabym jeszcze ogłosić, że mój blog ze zwiastunami http://magic-trailers-x.blogspot.com/ został wskrzeszony :) Teraz nabór jest tam otwarty, czyli szukam pomocnych dłoni na bloga. Jeśli lubicie robić zwiastuny i jakoś wam to wychodzi zapraszam na swojego bloga!

24 komentarze:

  1. Woho! Pierwsza!! Rozdział po prostu bistyy i czekam na nextaa :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja tak samo czekam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. świetny z niecierpliwością czekam na następny :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Z A J E B I S T Y ♥♥ czekam na next ♥ ♥ ♥

    OdpowiedzUsuń
  5. Będzie sie działo:))) nie umiem sie doczekać nexta:))))
    ~ Viki
    Pozdrawiam i życzę weny!! ;*

    OdpowiedzUsuń
  6. No więc to jest świetne, trochę krótkie ale jest :D Strasznie podoba mi się nagłówek! Pisz dalej i życzę weny!

    OdpowiedzUsuń
  7. Super!!!
    SZablon jest piękny..jak ten blog :)
    i czekam na nexta:*
    Miej jak najwięcej pomysłów, a jak nie masz to się rozluźnij ( mi to zawsze pomaga)
    :* :) <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetnie piszesz. Blog super już nie mogę się doczekać next *.*

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny rozdział, a szablon prześliczny! *.*

    OdpowiedzUsuń
  10. nie jest nudy :) jest cudowny

    OdpowiedzUsuń
  11. Tak na wstępie chciałam cię bardzo przeprosić, że nie komentowałam tak długo. Ale miałam małe problemy więc wiesz.... Powiem szczerze, że nieźle się rozkręca. Nie spodziewałam się tego, że Harry się zgodzi i nie będzie bardzo zły, bo to w końcu jego miłość wyjeżdża do Irlandii z innym chłopakiem. Uwielbiaaaaaammmm <3

    PS. Jeszcze raz bardzo cię przepraszam i mam nadzieję, że się nie gniewasz ;)

    ~Mrs. Horan powraca :*

    OdpowiedzUsuń
  12. Czekam :) Na next jak zawsze :) Super :D Szablon też jest fajny. Jednak ja wolała bym zostać przy ciemniejszych kolorach .xx

    OdpowiedzUsuń
  13. z małym opóźnieniem czytam ale powiem jedno : Boskie *.*
    czekam na nexta i życże weny

    OdpowiedzUsuń
  14. PFFF.. NUDNY ?
    JA SIĘ PYTAM NIBY W KTÓRYM MIEJSCU JEST NUDNY ?
    NO W KTÒRYM ?
    ROZDZIAŁ JEST BOSKI. *-*
    ZOBACZYCIE NELLY BĘDZIE MOJĄ ŻONĄ I WTEDY WSZYSCY BĘDĄ MI ZAZDROŚCIĆ. <3 WIEM CO MÓWIĘ Z KART CZYTAM. !
    N.H + L.T. = <3 + PIĘKNE DZIECI <3
    CZEKAM NA NN :*( ALE SZYBKO, BO NIE WIEM CZY WYTRZYMAM ) :*/KOCHAM NELLY

    OdpowiedzUsuń
  15. Supeeeerrr rozdział !!! Czekam już na następny <3

    OdpowiedzUsuń
  16. Nowy wygląd bloga poprostu super , podoba mi sie o wiele bardziej niz poprzedni :D
    Rozdział ciekawy <3
    + prośba , moze dałoby sie zrobic większą czcionke ? Lepiej by sie czytało :P

    OdpowiedzUsuń
  17. I co dalej .... Już nie moge sie doczekać next :)

    OdpowiedzUsuń
  18. o jezu *.* super <3

    OdpowiedzUsuń
  19. Jesteś niezwykła . *_______*

    Czekam na kolejny <3

    OdpowiedzUsuń
  20. Haha Też uwielbiam I see fire pozdrawiam Misia //

    OdpowiedzUsuń
  21. HAH też kocham I see fire ♥ Przypadek Nie sądzę xd Misia //

    OdpowiedzUsuń

Od założenia bloga minęło: