sobota, 4 stycznia 2014

Rozdział 22

PROSZĘ ABY KAŻDY KTO PRZECZYTA TEN ROZDZIAŁ GO SKOMENTOWAŁ!!!
____________________________________________________________________

- Nie jedziemy do domu. - odpowiedział po chwili namysłu. - Przejedziemy się gdzieś. - dodał i odpalił samochód. Nie ukrywam, że decyzja Niall`a bardzo mnie zdziwiła, ponieważ na dworze powoli się ściemniało i chmurzyło, a on chciał teraz jeździć po Londynie. Co go napadło?
- Nie wiem czy to dobry pomysł. - pokręciłam głową na co on tylko się uśmiechnął i odjechał z pod szpitala. To, że Niall chciał gdzieś się ze mną przejechać nie zbyt zaprzątało teraz moją głowę. Byłam zbyt ucieszona, że na reszcie nie mam tego cholernego gipsu na lewej nodze. Jaka to była ulga. Oczywiście nie chodzę jeszcze w pełni szybko i sprawnie, ponieważ noga musi się trochę rozruszać i przyzwyczaić, ale za jakich tydzień, może dwa będzie wszystko ok.
Z rozmyślań wyrwał mnie dźwięk włączającego się radia przez Niall`a. Pewnie chciał przerwać ciszę. Lekko uśmiechnęłam się do niego i znów odwróciłam wzrok. Po co ja się uśmiechnęłam? Przecież nie zrobił nic zabawnego. Ohh Lottie... Jaka ty jesteś dziwna czasami.
Już piętnaście minut jechaliśmy samochodem. Myślałam, że Niall nigdy się nie zatrzyma, ale na szczęście zrobił to w końcu. Było trochę ciemno, więc dokładnie nie widziałam gdzie jesteśmy. Powoli i niepewnie wyszłam z samochodu i dokładnie rozejrzałam się dookoła. Byliśmy nad Tamizą. Ślicznie tutaj było. Nigdy jakoś nie miałam okazji odwiedzić tego miejsca.
- Podoba Ci się? - spytał Niall, który właśnie zamykał drzwi od samochodu.
- Tutaj jest pięknie. - uśmiechnęłam się. Razem z Horan`em postanowiliśmy się przespacerować, po tym cudownym miejscu. Chodziliśmy i podziwialiśmy. Wkrótce napotkaliśmy małą, drewnianą ławeczkę, która stała blisko brzegu. Zaproponowałam abyśmy na niej usiedli. Podczas siedzenia wpatrywaliśmy się w przepiękną Tamizę, która ani na chwilę nie ustawała. Wciąż było ją słychać. Po chwili zobaczyłam, że na moich ramionach pojawiła się tak zwana ''gęsia skórka''. Tak, zrobiło mi się trochę zimno. Horan chyba to zauważył, bo minutę później dostałam jego kurtkę. Pachniała ona cudownie. Normalnie jak Niall.
- Dziękuję. - podziękowałam mu na co on obdarzył mnie swoim uroczym uśmiechem. - Więc jak tam z Holly? - zapytałam po dłuższej chwili ciszy. Po co ja zaczęłam ten temat? Nie mam już z nim o czym rozmawiać? Niall wpatrzony w taflę wody ciężko westchnął i przejechał dłońmi po swoich włosach.
- Całkiem dobrze. - odrzekł niechętnie. Widziałam, że coś jest na rzeczy z nią i Nialler`em.
- Widzę, że coś jest nie tak. - spojrzałam na niego, a on po chwili spojrzał się na mnie. Widziałam smutek w jego oczach.
- Dobra, powiem Ci... - zaczął. - Chodzi o to, że ja już chyba nic do niej nie czuję. - zamurowało mnie. Czy on właśnie powiedział, że nie kocha tej lalki? Nie ukrywam, że bardzo cieszę  się na to co powiedział.
- To z nią zerwij. - powiedziałam pewnie. Ostatnio mówię zbyt dużo to co sądzę na jakiś temat. Niall po mojej wypowiedzi spojrzał się na mnie i nie wiedział co ma powiedzieć. Był pewnie zdziwiony moją reakcją. - Przepraszam. - mruknęłam pod nosem. Zrobiło mi się trochę głupio, że ''nakazałam'' mu zerwać z Holly. To pewnie brzmiało tak jakbym bardzo tego chciała.
- Nic się nie stało. - lekko się uśmiechnął. - Mówisz co myślisz. - dodał po chwili i na tym skończył się nasz temat. Później chwilę rozmawialiśmy, ale już o mniej ważnych sprawach. Niall powiedział mi co na prawdę czuje do Holly. Pewnie nikomu jeszcze o tym nie mówił. To miłe, że mi zaufał i powierzył taką tajemnicę. Sądzę, że też nie mogę przed nim niczego ukrywać.

* Niall *

Zrobiło mi się od razu lżej kiedy powiedziałem Lottie to co mnie tak dręczyło. Chciałbym zerwać z Holly, na prawdę, ale wiem, że nie mogę. Wiem, że kiedy to zrobię ona pójdzie do mediów i nakłamie im o mnie. Jestem tego pewien.
- Niall. - zaczęłam po cichu moja rudowłosa przyjaciółka, która siedziała przy mnie.
- Tak? - spytałem, a ona od razu przeniosła swój magiczny wzrok na mnie.
- Mogę Ci także powierzyć moją tajemnicę? - spytała patrząc się na mnie swoimi brązowymi oczami. Pokiwałem głową na znak, że się zgadzam. Czułem się zaszczycony, że Lottie chce mi coś powiedzieć. Widziałem jej zdenerwowanie. Widocznie była to spora tajemnica. Co ona takiego ukrywa? - Ale obiecaj mi, że nikomu nie powiesz o tym, dobrze? - błagała mnie.
- Oczywiście. - przysiągłem, a dziewczyna zbierała się do wypowiedzi. Widać szło jej bardzo ciężko.
- Bo ja... - jąkała się w kółko. Nie chciałem jej pośpieszać, tylko złapałem ją za obie ręce, aby dodać jej otuchy. Myślę, że to może pomóc. - Ja chodzę z Harry`m. - wypowiedziała to, a ja poczułem mocny uścisk w okolicy serca. Myślałem, że ta tajemnica będzie mniej bolesna dla mnie, ale jednak nie. Głęboko westchnąłem i starałem przyjąć tą wiadomość do siebie. Było ciężko. - Wiesz o tym tylko ty. - wyszeptała pod koniec, a ja po prostu ją przytuliłem. Widziałem, że także chciała tego przytulenia. Czułem to. Nie mogło to nadal do mnie dojść, że ona i Harry... ohh. Nie wierzę. Po prostu nie wierzę. Wiem, że nie powinienem się tak o to wściekać, ale nie umiałem temu zapobiec.
Między mną, a Lottie znów nastała cisza. Kiedy dziewczyna odkleiła się ode mnie nie miałem już ochoty na siedzenie tutaj.
- Wracajmy. - powiedziałem wstając z ławeczki. Moja przyjaciółka uczyniła to samo. Razem w ciszy podążyliśmy do auta. Szybko odpaliłem samochód i skierowałem się do domu.
Dwadzieścia minut później byliśmy już pod domem. Obydwoje wysiedliśmy z pojazdu i weszliśmy do mieszkania. Lottie powiedziała, że idzie do kuchni, aby coś zjeść, ale ja nie byłem głodny. To dziwne, ale taka była prawda. Poszedłem do swojego pokoju i położyłem się na łóżku zatracając się w myślach, których przewodnim tematem był związek Harry`ego i Lottie.

* Lottie *

Dziwne, że Niall nie chciał nic jeść. To jest podejrzane, ale nic... jego strata.
Poszłam do kuchni, aby zrobić sobie kanapkę. Napotkałam tak Louis`a, który siedział przy stole i był zdenerwowany. Ale chyba poprawniejszym określeniem byłoby, że był po prostu wściekły.
- Lottie! - wykrzyczał kiedy mnie zobaczył i od razu do mnie podbiegł. Byłam lekko zdezorientowana o co chodzi pasiastemu, ale na razie nic się nie odzywałam. - Gdzie ty byłaś do cholery!? - krzyknął jeszcze głośniej łapiąc mnie za ramiona. Ścisnął je na prawdę mocno, że aż cicho syknęłam z bólu. Nawet mnie za to nie przeprosił. Co za cham.
- U lekarza. - wytłumaczyła pomijając część kiedy siedziałam z Niall`em nad Tamizą. - Nie muszę Ci się spowiadać. - warknęłam w jego stronę i wyszłam z kuchni. Aż odechciało mi się jeść. Udałam się do salonu, a Lou oczywiście podążył za mną.
- Co ty sobie wyobrażasz? - zapytał ironicznie. Ale on robił problemy. Od kiedy tutaj jestem on za bardzo wtrąca się w moje życie. Niech lepiej zadba o siebie. - Jesteś nie pełnoletnia i ja mam nad tobą władzę. - powiedział z pogardą. Władzę, tak? Teraz to przegiął. Myśli, że jestem jakąś rzeczą, którą można rządzić i poniewierać? Nie.
Teraz to ja byłam zła. Miałam go zupełnie gdzieś i po prostu wyszłam z salonu. Louis mnie tak zdenerwował, że myślałam, że zaraz nie wytrzymam.
- Lottie. - zawołał za mną tym razem spokojniej. - To nie miało tak zabrzmieć. - dodał, ale ja nie chciałam go słuchać. Weszłam do swojego pokoju i zamknęłam go na klucz. Mój brat stal chwilę pod drzwiami i w niej pukał. Chciał abym mu otworzyła. W kółko tłumaczył się, że źle powiedział. Tak, jasne. Usłyszałam, że niby ma nade mną władzę i raczej źle nie powiedział. Chciał tak powiedzieć. Pięć minut później usłyszałam, że sobie odpuścił. Najpierw kłótnie z Louis`em, później z Niall`em i teraz znowu z Louis`em? Już mam tego dość. Chociaż dobrze, że z Niall`em jestem pogodzona.
Już nie chciałam siedzieć tutaj sama. Byłam zła i smutna po kłótni z bratem. Chciałam żeby ktoś mnie pocieszył i od razu pomyślałam o Niall`u. Chciałam iść do niego i powiedzieć mu o wszystkim co zaszło miedzy mną, a Tomlinson`em.  Wiedziałam, że jak komuś się wygadam to zrobi mi się lepiej. Po cichu wyszłam z pokoju i podążyłam w kierunku pomieszczenia, w którym znajdował się blondas. Weszłam do niego. Leżał na łóżku patrząc się w sufit. Kiedy usłyszał, że wchodzę do niego tylko zerknął na mnie i z powrotem patrzył się w jakiś punkt nad jego głową. Ja po cichu podeszłam do niego i usiadłam na skraju jego łóżka.
- Pokłóciłam sie z Louis`em. - powiedziałam smutna i czułam, że jakaś łza błądzi w moich oczach i ma ochotę wypłynąć.
- To może idź do Harry`ego. - odpowiedział bezczelnie. - On Cię na pewno pocieszy. - dodał ze wściekłym tonem. Nie wierzę... Teraz tak się do mnie odzywa? Jeszcze pół godziny temu przytulał mnie do siebie, a teraz każe mi iść do Styles`a? Z jego wypowiedzi wynikało to, że nie chce abym siedziała u niego.
- Odpieprz się ode mnie! - krzyknęłam w złości i wyszłam od niego głośno trzaskając drzwiami. Widać nie zbyt go to ruszyło. Teraz łzy leciały po moich policzkach, a ja jak najszybciej udałam się do pokoju Harry`ego. Wiem, jestem straszna. Kiedy z kimś się pokłócę od razu lecę do kogoś innego się poużalać i płaczę. Dlaczego? Nie wiem, już tak mamy. Widocznie moje nerwy są tak nadszarpane przez moje chore dzieciństwo.
Kiedy weszłam do pokoju loczka od razu rzuciłam się mu w ramiona. Widziałam, że jest przerażony widząc mnie zapłakana i zmartwioną, ale na razie nie zadawał żadnych pytać. Po prostu przytulał mnie do siebie i starał się uspokoić.
Kiedy w końcu trochę się uspokoiłam usidłam z Harry`m na fotelu. Siedziałam na jego kolanach nadal tuląc się do niego.
- Powiedz mi co się stało? - podpytywał przytulając mnie do siebie. Nie chciałam o tym rozmawiać, ale musiałam.
- Pokłóciłam się z Louis`em. - odpowiedziałam. Wiem, że przez zachowanie Niall`a zaczęłam płakać, ale nie powiem tego Harry`em. Nie.
- Nie przejmuj się. - pocieszał mnie. - Wszystko będzie dobrze. - dodał, a ja nie przejmowałam się Lou. W zasadzie to w ogóle o nim nie myślałam. W mojej głowie był tylko Niall i jego słowa ''Idź do Harry`ego... On Cię na pewno pocieszy''. Dlaczego on tak chamsko się odezwał? Przecież ja tylko chciałam z nim posiedzieć. Pobyć w jego towarzystwie. Widać, że okres kłótni z nim znów się wznowił.
Później Harry zaproponował mi, aby spała dziś u niego. Zgodziłam się chociaż zbytnio nie miałam na to ochoty. Nie wiem czemu. Nie miałam nawet siły iść się wykąpać. Przebrałam się w koszulkę Styles`a i położyłam w jego łóżku. On tylko zamknął drzwi od swojego pokoju i położył się obok mnie.
Godzinę później czułam, że Harry już śpi, ale ja nie mogłam. Wierciłam się z boku na bok i nic. Kiedy byłam smutna bezsenność królowała u mnie. Nic na nią nie pomagało. Postanowiłam wstać i zrobić sobie herbatę.
____________________________________________________________________

PROSZĘ ABY KAŻDY KTO PRZECZYTA TEN ROZDZIAŁ GO SKOMENTOWAŁ!!! 
CHCĘ WIEDZIEĆ ILE OSÓB TAK NA PRAWDĘ TO CZYTA, PONIEWAŻ PRZY ROZDZIAŁACH OD 7 - 17 BYŁO PO PONAD 40, 50 KOMENTARZY, A TERAZ JEST LEDWO 30. CO SIĘ STAŁO?

PS: Teraz nowy rozdział nie będzie od np. 40 komentarzy tylko jak będę widziała, że jest całkiem dużo komentarzy i napiszę nowy rozdział to go wstawię.

Zerknijcie do zakładki ''Nominacje'' :-) + za niedługo na blogu pojawi się nowy szablon i zostanie zmieniony tytuł bloga. Wszystko na pasku z prawej strony (Tablicy informacyjnej)

63 komentarze:

  1. Cuuudny ! ;3
    Ale wiesz, ja bym wolała żeby Lottie była z Niall'em ;/

    OdpowiedzUsuń
  2. świetny rozdział i masz komentarz :) (konto mojego brata)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czm on ZNOWU SIĘ Z NIĄ POKŁÓCIŁ NO CZM JA SIĘ PYTAM ale i tak CZADOWU ! / Lusia ;*

    OdpowiedzUsuń
  4. Next pliss <3 Bosky *o* Oby Lottie była z Niall'em <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Boski. Widać, że Lottie juz nie kocha Hazzy tylko Horanka :*

    OdpowiedzUsuń
  6. świetny*.* haha;* a Lottie ma być z Niall'em!

    OdpowiedzUsuń
  7. Super *.* Mam wrażenie, że spotka Nialla albo Lou w kuchni. ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja czytam tego bloga, zresztą jak pozostałe. Są cudowne i nie da się ich nie czytać. A rozdział cudwony. podobał mi się ten spacer nad Tamizą. Boksie! Nie mogę się doczekać następnego rozdzaiłu. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Cuuuudowny rozdział! <3

    OdpowiedzUsuń
  10. Super, ciekawa akcja. Wiadać, że ciągnie ją do Nialla.. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. No nareszcie myślałam że nigdy nie dodasz tego rozdziału.
    PS: świetny

    OdpowiedzUsuń
  12. Niall jest zazdrosny! aww to słodkie... tylko mógłby być mniej bezczelny...

    świetny rozdział czekam na next :))

    OdpowiedzUsuń
  13. Wole żeby była z Niall'em :/

    OdpowiedzUsuń
  14. Louis mógłby się zastanowić dwa razy zanim palnie jakąś głupote.Zazdrosny Niall słodko.

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie wiem co napisać :D Czekam na kolejny rozdział :) / Lulu

    OdpowiedzUsuń
  16. Rozdział świetny ! <333
    Podzielam zdanie niektórych osób wyżej, też wolę żeby Lottie była z Niallem i coś mi się wydaje że wszystko zmierza w tym kierunku ^^
    Czekam na nexta ;))

    OdpowiedzUsuń
  17. Rozdział Genialny nie moge doczekać si kolejnej część

    OdpowiedzUsuń
  18. Ojej. Piszesz niesamowicie.. Uwielbiam twojego bloga. :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Rozdział jak zwykle boski *_*
    Czekam na nexta <3

    OdpowiedzUsuń
  20. boski rozdział ;33 i znowu się pokłóciła z Nialle m;p
    Czekam na nexta

    OdpowiedzUsuń
  21. rozdział był super !!!!!!!!!
    twoje blogi są super KOCHAM JE !!!!!!! <3 :*
    czekam na nexta <2 :* :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Super pisz nexta <3

    OdpowiedzUsuń
  23. Przepraszam, ale czytam twoje opowiadanie regularnie, ale nie chce mi się ciągle pisac komentarzy. ;*

    OdpowiedzUsuń
  24. Piszesz tak,że jak kończę czytać,to nię moge się połapać gdzie jestem,w Moim nudnym życiu czy w opowiadaniu ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Piszesz tak,że jak kończę czytać,to nię moge się połapać gdzie jestem,w Moim nudnym życiu czy w opowiadaniu ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Moim zdaniem, jeśli chodzi o to z kim ma być Lottie, nie powinnaś sugerować się tym co mówią inni, ponieważ to ma być niespodzianka, zaskoczenie a nie.... Pisz to co uważasz za najlepsze i słuchaj głosu serca, dlatego że to jest twój blog i jest wspaniały, bo to ty go prowadzisz a nie ja lub ktoś inny.

    PS. Rozdział jak zawsze bardzo fajny i ciekawy
    PS 2. Mogłabyś tylko napisać czy opowiadanie zakończy się szczęśliwie czy smutno? Dlatego że ostatnio czytałam takie opowiadanie, w którym na koniec zmarł Niall, a było tak świetnie napisane, że ja wyobraziłam sobie, że to się stało na prawdę i przez tydzień nie mogłam się pozbierać i wolałabym wiedzieć jak się skończy, żeby nie dostać kolejnego załamania psychicznego :D ( Nie chodzi mi o to, żebyś pisał dokładne zakończenie. Tylko napisz to w jednym słowie jak się zakończy ( WESOŁO lub SMUTNIE)

    ~Mrs.Horan czekająca na odpowiedź :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za komentarz, a opowiadanie zakończy się na pewno wesoło ;*

      Usuń
    2. Nie ma za co, to przyjemność czytać i komentować tak wspaniałe opowiadania :)

      ~Mrs.Horan

      Usuń
  27. Świetny rozdział , jak zawsze zresztą ;) . Mam nadzieję , że sie pogodzi z Horanem :( , z Louisem zresztą też ...
    No cóż... Naprawdę nie wiem co napisać , więc jedynie może , życzę weny , i po raz nie wiadomo , który mówię , masz talent dziewczyno !!!
    Pozdrawiam ;**** xoxo.

    OdpowiedzUsuń
  28. Cudne<3 Kocham twoje opowiadanie :3

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja czytam i jestem cichą wielbicielką.:) świetny rozdział :* xx

    OdpowiedzUsuń
  30. Boski rozdział *__*
    Uwielbiam twojego bloga ^.^
    Czekam na następny rozdział i
    Pozdrawiam ; 33

    OdpowiedzUsuń
  31. Jesteś najlepsza <3 masz talent ! Pisz <3 czytam cały czas

    OdpowiedzUsuń
  32. Świetny . ; ** ♥

    OdpowiedzUsuń
  33. Kocham twojego bloga, kocham jak piszesz... czekan na next! :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Boski!! Czekam na następny!

    OdpowiedzUsuń
  35. Jejuu... no zajebisty tylko troche szkodami Harrego, nie no aż płacze że ona go wykorzystuje... :'( ale blog zajebisty :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Niall's Princess6 stycznia 2014 23:05

    Superowy ale mam wrażenie, że poprzednie części były dłuższe. Ale co tam. Mam nadzieję, że Lottie będzie z Niall'em. Koffam go po prostu a twój blog jest wspaniały. Kocham ciebie ( chociaż cię nie znam) i twój blog. Z niecierpliwością czekam na kolejny rozdział <3 <3 <3 <3

    OdpowiedzUsuń
  37. Niall's Princess6 stycznia 2014 23:12

    Mam do Ciebie jeszcze jedną prośbę. Czy mogłabyś nie pisać żółtym kolorem wygląda fajnie ale ciężko się czyta. Z góry dziękuje <3 ZAZDROSNY NIALL JAKIE TO SŁODKIE!!!! AWWWWWWW...

    OdpowiedzUsuń
  38. Kocham to♥Niall jest słodki i chciałabym żeby był z Lolitte, ale szkoda mi Harrego, bo wiem, że on ją kocha....

    OdpowiedzUsuń
  39. Ja chcę żeby byli razem uwielbiam Harrego lecz tutaj chcę , żeby Lottie była z Niallem <3 Proszę szybko o next <3 :*

    OdpowiedzUsuń
  40. kocham ^^ kurde szkoda mi Harrego :( ale rozdział mega <3

    OdpowiedzUsuń
  41. awww....cudowny *.*

    OdpowiedzUsuń
  42. super czekam z niecierpliwością na kolejny rozdział :D

    OdpowiedzUsuń
  43. GENIALNY:) ALE BŁAGAM CIĘ DODAWAJ CZĘŚCIEJ ROZDZIAŁY... -.-

    OdpowiedzUsuń
  44. własnie... ja sie nie dziwie ze tracisz czytelnikó skoro rozdziłay są dodawaje tak rzadko , ja juz poprostu zapominam co było w poprzednim rozdziale a nie chce mi sie czytac poprzedniegon dla przypomnienia dlatego powinnas dodawac czesciej zdecydowanie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staram sie dodawać raz na tydzień (co weekend) i jeszcze źle? Codziennie siedze w szkole do 16:00 i w tygodniu nie mam siły na to żeby wziąć laptopa do ręki... Ale nie, według was musze sie chyba nie uczyć, nie odpoczywać tylko pisać.
      PS czytelniczek: Te prawdziwe mogą czekać nawet miesiąc za nowym rozdziałem, ale zaczekajom. Szkoda, że niektórzy nie potrafią być cierpliwi.

      Usuń
  45. głupio bedzie jak lottie zostawi garrego przeciez on ją tak kocha a ona co bawi sie jego uczuciami ??? niall jest dla niej nie dobry ! Hottie

    OdpowiedzUsuń
  46. Czekam na nexta ♥

    OdpowiedzUsuń
  47. Czekam na next. ♥ Dziwne jest zachowanie Lottie, w końcu Harry to jej chłopak a ona mu całej prawdy nie mówi... mi się zdaje że ona chce być z Horan'em.... a tak być nie powinno bo Niall tutaj jest okropny, wredny i jak Lottie go potrzebuje to on ją odpycha.. :/

    OdpowiedzUsuń
  48. Jezuuu.....to jest genialne.! *.* KOCHAM.! ♥

    OdpowiedzUsuń
  49. Świetny rozdział, ubustwiam opowiadanie :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Kocham ten twój bolo :* Po prostu pozazdrościć talentu! ŚWIETNY! ;)

    OdpowiedzUsuń

Od założenia bloga minęło: