niedziela, 27 października 2013

Rozdział 18

No i jest rozdział 18!!! Myślałam, że dodam go jutro lub później, ale na szczęście skończyłam go dziś pisać. Rozdział ogólnie nie jest zbyt ciekawy, ale końcówka jest zaje*ista haha :-) 

Rozdział dedykowany najpiękniejszym komentatorką ostatniego rozdziału czyli: BB, WikuisSiAnonimkowi :) Dziękuję tej trójce, za urocze komentarze :*

________________________________________________________

Ostrożnie otwarłam drzwi i przekroczyłam próg. Pierwsze co rzuciło mi się w oczy to to, że pokój był po prostu ogromny. Mahoniowe meble, podświetlany sufit... wszystko było bardzo urocze i luksusowe. W tej chwili nie zastanawiałam się czyj to pokój. Miło było być w takim miejscu. 
Po chwili ujrzałam szklane drzwi do których zaraz podeszłam. Okazało się, że były to drzwi od balkonu. Ostrożnie odsunęłam firankę, przekręciłam klamkę i chwilę potem stałam na zimnych, balkonowych kafelkach. Nawet przez moje buty i gips, który niestety nadal widniał na mojej nodze było czuć zimno dobiegające z ochłodzonej, balkonowej podłogi.
Na dworze powoli robiło się ciemno, a ciemno oznaczało to, że było zimniej. Byłam ubrana w spodnie, T-shirt i bluzę więc nie było mi za gorąco. Odruchowo przejechałam rękoma po moich ramiona, aby lekko się ogrzać. Powinnam wejść w tej chwili z powrotem do środka, ale miło stało mi się na tym balkonie. Z czternastego piętra doskonale widać było cały Londyn. Światła samochodów, budynków. To wszystko wyglądało bardzo magicznie. Właśnie takie momenty powodują u mnie chęć myślenia o tym co będzie dalej. Gdzie teraz zamieszkamy? Co będzie z nami? Wiedziałam, że odpowiedzi na te pytania nie znajdę patrząc się w migający krajobraz Londynu, ale lepiej myślało mi się w takich chwilach. Kiedy moje ręce złapały balkonową barierkę, a oczy samoistnie się zamknęły czułam jakbym odpłynęła. Nie we śnie, ani w marzeniach tylko tak po prostu. W tedy nie myślałam o niczym.
Po chwili poczułam czyjeś ręce na moich biodrach. Te ręce były na pewno większe od moich. Oplotły się wokół mojej tali. Wiedziałam, że skądś znam te ręce. Mimowolnie się uśmiechnęłam.
- Harry. - powiedziałam zadowolonym głosem obracając się przodem do postaci. Kiedy widziałam go całego miałam lekkie obawy, co do jego tożsamości. Mój Harry jest trochę wyższy, ma zielone oczy i nie ma sterczących blond włosów. 
- To ja. - powiedziała postać gdy wiedziałam kim już jest. - Niall. - dodał. Ale się wygłupiłam. W pierwszej chwili byłam pewna, że to Hazza, ale się jednak pomyliłam, bo był to Niall.
- Przepraszam, że cię pomyliła. - powiedziałam cała czerwona. Myślę, że Horan tego nie dostrzegł.
- Nic się nie stało. - zaśmiał się. - Harry cię tak dotyka? - spytał Niall.
- Ehmm... - zająknęłam się. - Nie. - odpowiedziałam lekko niepewnie. - A dlaczego ty mnie tak dotykałeś? - zapytałam, aby nie drążyć dalej tematu o dotykaniu mnie przez Harry`ego. Na moje pytanie Niall przeczesał swoje włosy ręką i ciężko westchnął.
- Przepraszam. - odpowiedział po chwili. - To był taki dziwny przypadek. Sam nie wiem dlaczego to zrobiłem. - mówił lekko poddenerwowany. - Zapomnijmy o tym. - dodał i ciężko oparł się o barierkę. Rzeczywiście, jego gest był dość dziwny. Podszedł od tyłu i mnie objął. Nie wiem co to miało znaczyć. Może zwykły przypadek tak jak on sądzi...
- Jak się czujesz? - spytałam, aby przerwać ciszę panującą między nami.
- Nie najgorzej. - uśmiechnął się lekko. - Najbardziej boli mnie to podbite oko i złamana ręka, ale oprócz tego jest ok. - odpowiedział. 
- Powiedz mi co tam się stało. - nakazałam mu po chwili. Blondyn ciężko westchnął i zaczął opowiadać.
- Przyszedłem jakoś przed 18:00. Kiedy szedłem do drzwi widziałem, że w moim pokoju, w salonie, w korytarzu i w twoim pokoju świecą się światła. Byłem lekko tym zdziwiony, ale zupełnie bez obaw ruszyłem do środka. Kiedy wszedłem zauważyłem ogromny bałagan. Masa rzeczy została powywracana, pozbijana. Bardzo się w tedy wystraszyłem, że może ty sobie coś przez to zrobiłaś dlatego od razu pobiegłem do twojego pokoju, ale nie dobiegłem. Na schodach zauważyłem włamywacza. Gdy miałbym pewność, że nie ma cię w tym domu pobiegłbym się gdzieś schować i zadzwonić na policję, ale wiedziałem, że tam jesteś dlatego zostałem. Chciałem dostać się do góry, ale mężczyzna w kółko torował mi drogę dlatego w końcu go odepchnąłem, a on rzucił się na mnie i spadłem ze schodów. Potem na dole się biliśmy. Była to całkiem ostra walka, ale chyba nie chcesz słuchać co w niej było dokładnie. Potem oberwałem w głowę czymś na serio twardym i wiem tylko tyle, że obudziłem się w szpitalu. - powiedział. - A ty... - zaczął po chwili. - Możesz mi powiedzieć co w tedy było z tobą? 
- Ze mną... - zająknęłam się przypominając sobie wszystkie wydarzenia z poprzedniego wieczoru. Łzy błąkały się w moich oczach, ale nie chciałam tego pokazywać Niall`owi. - Więc kiedy tamtego wieczoru na was czekałam... - zaczęłam opowiadać. - ... usłyszałam jakieś trzaski dochodzące z dołu. Byłam pewna, że to wy dlatego zeszłam na dół i zauważyłam potłuczony wazon. Pomyślałam, że któryś z was przez przypadek go zbił, więc poszłam dalej do salonu. Tam znów był bałagan. Wszędzie porozrzucane książki i płyty. Zezłościłam się w tedy, że zrobiliście taki zamęt i chciałam iść do kuchni, bo słyszałam stamtąd hałasy, więc myślałam, że tam jesteście. Kiedy szłam w stronę kuchni zahaczyłam o nogę od ławy i się przewróciłam. Chciałam się podnieść, ale było mi trochę ciężko z tym gipsem i po chwili zauważyłam dużego faceta w kominiarce, który wychodzi z kuchni. Na samym początku myślałam, że to któryś z was i robi sobie żarty, ale gdy mężczyzna zaczął przekopywać nasze szafki i wyciągać z nich jakieś wartościowe rzeczy przeraziłam się. Wiedziałam już, że to nie wy. Po krótkiej chwili bandyta opuścił mieszkanie, więc jak najprędzej udałam się na górę, aby skryć się w pokoju i zadzwonić na policję. Kiedy biegłam do pokoju na schodach zauważył mnie złodziej i od razu ruszył za mną. Szybko wbiegłam do twojego pokoju, bo był on najbliżej i zaczęłam przysuwać meble do drzwi, aby się tu nie dostał. Kiedy zmęczona opadłam na ziemię i oparłam się o drzwi on w nie wbił swój nóż, który był kilka centymetrów od mojej twarzy. Wiedziałam, że bandzior w końcu mnie dopadnie dlatego jak najszybciej uciekłam przez okno. Biegłam ulicami Londynu nie wiedząc nawet gdzie mam się udać. Deszcz bardzo zmoczył mój gips dlatego było mi bardzo ciężko. Później już nic nie pamiętam, ale wiem, że dziś obudziłam się u pewnej dziewczyny imieniem Mackenzie, która pomogła mi i to bardzo. - powiedziałam. - Wiesz jaka byłam przerażona dziś rano, że coś wam się stało. - powiedziałam zaczynając płakać. Słone i duże łzy spływały po moich zimnych od wieczornego wiatru polikach. Kiedy rozpłakałam się na dobre Niall mnie przytulił. Tulił mnie do siebie z całych sił choć wiedziałam, że ma ich dość mało po wczorajszym zdarzeniu. Oboje tkwiliśmy w mocnym uścisku, aż w końcu poczułam na swojej głowie kropelki deszczu. Krople z małych zamieniały się w coraz to większe, ale nam to nie przeszkadzało. W tej chwili dla mnie liczyło się to, że jestem już bezpieczna. Po chwili nasze głowy jakby na jeden znak się odchyliły. To spowodowało, że nasze spojrzenia mimowolnie się napotkały. Nasze twarze były już całe mokre od deszczu, ale my w ogóle nie zwracaliśmy na to uwagi. Czułam, że twarz Niall`a jest coraz bliżej mojej, widziałam już, że jego błękitne oczy się zamknęły. Moje powieki także samoistnie uległy zamknięciu. Wiedziałam dokąd zmierzają nasze gesty i kolejne kroki, ale nie mogłam tego zatrzymać, nie chciałam. Na swojej twarzy czułam już jego ciężki oddech, nasze wargi prawie się stykały.
- Co wy robicie?! - usłyszałam krzyki jakiejś osoby, która stał w futrynie wejścia na balkon. 

______________________________________________________


Next = 40 komentarzy <333

ZAPRASZAM WAS DO NOWEJ ZAKŁADKI ''Informowani'' !!!!!!!!

50 komentarzy:

  1. Pierwsza!! No więc tak... Rozdział super!!! Jestem ciekawa czy to Harry stał w drzwiach czy jednak Louis? Czytam twoje 3 blogi i jestem pod zachwytem! Kocham te opowiadania <3 Dziewczyno masz OGROMNY talent! Pisz, pisz, pisz i nie przestawaj :) Wracając do tego bloga i opowiadania... Mam nadzieje że Lottie i Niall będą razem <3 I masz racje końcówka MEGA!! Już nie mogę doczekać się następnego rozdziału *_* Ciekawi mnie też to co będzie z tym mieszkaniem i złodziejem... A teraz reszta, jak już mówiłam masz wielki talent. Kocham Twoje blogi, opowiadania. Przyznam Ci się że tak mnie zainspirowałaś że pisze teraz swoje opowiadanie ale to jest 1000 razy lepsze! No cóż wiec życzę Ci żebyś miała jeszcze wiecej blogów z takimi świetnymi opowiadaniami (pamiętaj o Niallerku! :P ) i dalszej weny, bo to najbardziej jest potrzebne! <3

    OdpowiedzUsuń
  2. O bosh ! Nie mogłam się już doczekać ;D Ty to masz talent, i z niego korzystaj ;*

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudowny ! Myślałam , że Lottie i Niall się wreszcie do siebie zbliża , a tu kurcze się wsz. popsuło :/ Mam nadzieję ,że to Louis stał w drzwiach , a nie Harry . Czekam na kolejny ♥

    OdpowiedzUsuń
  4. Kocham Twojego bloga i Twoje opowiadana!!! Jezu!! Nowy fandom: Nellyer ;33

    OdpowiedzUsuń
  5. Aww.. *-* Jak fajnie że dziś go napisałaś. Rozdział całkiem fajnie ci wyszedł, Ja myślę że to Harry lub Louis tam będzie :D A teraz, jak zawsze po każdym rozdziale, czekam na następny ;D / xd

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam nadzieję że napiszesz jak najszybciej, bo chyba umrę z ciekawości !!

    OdpowiedzUsuń
  7. świetne czekam na następny rozdział kocham twoje blogi masz talent pisarski. :) tylko szkoda że tak rzadko dodajesz ale jakoś daje radę. jesteś super!!!
    pozdrawiam i życzę weny <3<3

    OdpowiedzUsuń
  8. next now :D oby był szybciej tym razem xd

    OdpowiedzUsuń
  9. Super, nie moge się doczekać nexta i z niecierpliwością będę czekać....... Mam nadzieję że tym razem szybciej napiszesz :) <3

    OdpowiedzUsuń
  10. Wspaniałe! Rzeczywiście końcówka super :) Wszyscy mówią, że fajnie by było aby Lottie była z kimś tam lub z kimś tam, a mi nie przeszkadza z kim jest. Jest z Hazzą- Super. Będzie z Niallem - Ekstra. Poza tym to twój wybór :) Ale ogólnie cały blog fajny. Nie wspominam o wyglądzie, bo zajebisty, ale samo opowiadanie wciągające. Uzależnia jak narkotyk :) No, ja muszę się do czegoś przyznać. Ja zażywam narkotyki. Takie trzy rodzaje. Jeden nazywa się "One Song That Changed Everything", drugi "Forget Everything Else. Start a New Life" no i trzeci "Or Ever Will Be Fine". Dziewczyno, czytałaś już to pewnie z miliard razy, ale ja podkreślam dwoma grubymi liniami : Ty masz ogromny talent! Wszystko tak ładnie i zrozumiale opisujesz, nigdzie się nie spieszysz, więc jeden rozdział jest na prawdę szczegółowy. A jak ja się dzisiaj cieszyłam, że napisałaś nowy rozdział, haha. Zdziwiłam się że go tak szybko przeczytałam. Wcale nie był krótki, za to ciekawy, jak każdy.
    Wszystko co napisałam, skrócę w jedno słowo : Kocham.
    Pozdrawiam i życzę dużo weny, i aby kolejny rozdział był jeszcze ciekawszy :D < 3 3 3 3

    OdpowiedzUsuń
  11. Super rozdział!Kocham tego bloga...czekam z niecierpliwością na next <3 <3

    OdpowiedzUsuń
  12. Super.. Jesteś najlepsza... Ten blog jest wspaniały tak samo jak ty <3 Nie mogę doczekać się następnego ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Super <333 czekam na next :D

    OdpowiedzUsuń
  14. kurde noooo dalej !!! xd super rodział xd

    OdpowiedzUsuń
  15. Zarąbisty. Dlaczego ty zawsze w takich momentach kończysz ??
    Proszę dalej *_________*

    OdpowiedzUsuń
  16. O MATKO. CUDOWNY ROZDZIAŁ! JEJKU KSJABFBAIJI MASAKRA! CIĄGLE SIĘ UŚMIECHAM, CO TY MI ZROBIŁAŚ?! <3

    OdpowiedzUsuń
  17. Ranyy. Nelly kocham cie! Myśle że to Hazza lub Lou
    Awwwwww. A było tak blisko ;((
    Ja chcem Nottie i nexta. Akurat w takim momencie...
    a kiedy nn na pozostałych blogach?
    Dzisiaj sie nie rozpisze ale ok xD
    Cuuuuuuuudoo ;*
    Życze weny i pozdrawiam.<3 //Magda

    OdpowiedzUsuń
  18. Świętny!!!!! Masz racje, ze końcówka jest najlepsza, ale caly rozdział jest poprostu boski.Nie wiem co napisać, na serio. Chciałabym miec taki talent jak ty i taki wspaniały blog! No i tyle czytelników i komentarzy. Zasłużyłaś na to. Najbardziej w tym rozdziale podobało mi się ten przytulas i niedoszły pocaunek! Mysle że w tej furtynie będzie stał Harry, albo louis. Pzdrawiam Ciebie i życze Ci dalszej weny na nastepne rozdziały.

    OdpowiedzUsuń
  19. next fajnie piszesz dawaj dalej jestem ciekawa kto to był :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Przepiękne opowiadanie zaczełam czytać dopiero wczoraj ale juz jestem tu :) Chciałam tylko napisać tyle że na początku była wzmianka "Niall jest już u mnie skreślony" według mnie Lottie bardzo pasuje do Harrego i to z nim powinna być Kocham twojego bloga i ciebie , mam nadzieje że wezmiesz to pod uwagę :) całuski xx

    OdpowiedzUsuń
  21. Kocham !! <3 Na początku chciałam aby to Niall był z Lottie ale teraz kategorycznie zmieniam zdanie to Loczek najbardziej do niej pasuje ! <3 Pięknie piszesz życzę coraz to lepszych pomysłów na kolejne rozdziały !

    OdpowiedzUsuń
  22. OMG kto to... im przerwał? zabije, spale i udusze <33 a taka się akcja porobiła w morde jeża kopanego takie emocje a tu ...gónwo;(((

    OdpowiedzUsuń
  23. Ssuperekstra ;D według mnie bardziej pasuje to Horanaa ale to ty piszesz więc pisz co chcesz ;D dobrze jest i końcówka na prawde super i jak zawsze w najlepszym momencie przerywasz ;cc ;D

    OdpowiedzUsuń
  24. Harry + Lottie <3 tak bardzo bym chciała żeby byli razem ale to oczywiście twój wybór nie ważne z kim bd i tak bd czytać <3

    OdpowiedzUsuń
  25. Rozdział jak zwykle boski <3 , wole żeby Lottie ułożyło się z Hazzą a Nialler znalazł miłą naturalną dziewczyne :) xx Masz wielki talent korzystaj xx

    OdpowiedzUsuń
  26. Myślałam że od czasu Blacka nie znajdę takiego opowiadanie a jednak ! Kocham to opowiadanie :) wszyscy tu piszą że Nialler ma być z Lottie a ja i tak ufam tobie i myśle że jeżeli Harry jest z Lottie to nie pozwolisz zranić Stylesa :D Piękny rozdział czekam na Next :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Cudny <3 jeżeli to bd harry niech wybaczy Lottie nie chcę żeby zrywali :/ a jeżeli Louis to bd się działo :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Czekam na next ;** ( Harry i Lottie <3 )

    OdpowiedzUsuń
  29. Emocje rosną <3 masz coraz lepsze pomysły :) Nie chcę aby nialler był z Lottie wiem że to twój wybór ale to tylko moja sugestia

    OdpowiedzUsuń
  30. Dajecie miśki jeszcze 5 komentarzy ! <3

    OdpowiedzUsuń
  31. Zajebisty :)) H+L <3

    OdpowiedzUsuń
  32. Czytam to z moją Przyjaciółką i nie możemy doczekac się next ! <3

    OdpowiedzUsuń
  33. adnejfhwefdsnkjfn *_____* Cudny <3 niech to bd Hazz !

    OdpowiedzUsuń
  34. Ha! Nie spodziewałam się że mój komentarz bd decydujący ( 40 ) Kocham !

    OdpowiedzUsuń
  35. Znowu w najlepszym momencie *▬*
    Kocham Cię.♥
    Jesteś Wspaniała. ♥

    OdpowiedzUsuń
  36. Boshe cudowna jesteś :* Nie wiem jak ty to robisz ale wychodzi ci zaje*iście. Podejrzewam że ten cudny moment kiedy już mieli się pocałować przerwał im albo Lou albo Hazza (choć mam nadzieję że to Lou). Nie chciałabym żeby hazza w taki sposób dowiedział sie ża lottie czuje coś do nialla. Zycze Ci dużo, dużo weny i czasu, żebyś mogła zachwycać nas wszystkich swoim talentem. Z niecierpliwością czekam na następny rozdział <3 kocham
    BB

    OdpowiedzUsuń
  37. Znowu w takim momencie?!Myślę że przerwał to Lou i że po tym co zobaczy zabierze Lottie do swojego pokoju,i zabroni wychodzić jej z chłopakami.Rozdział cudny szczerze powiem że lubię Lou jako "niańkę".Kocham Twój blog i zawsze będę go czytać <3

    OdpowiedzUsuń
  38. Odkryłam ten Blog wczoraj około godziny 21 przeczytałam 1 rozdział i spodobał mi się. Zaczęłam czytać przeczytałam 18-nasty rozdział a tu patrzę godzina 1. Straciłam rachubę czasu. Zaczytałam się a rano nie mogłam wstać i prawie spóźniłam się na lekcje no ale cóż...WARTO BYŁO. Weszłam dziś bo myślałam że co dalsze rozdziały ale zawiedzona zobaczyłam że następny będzie bodajże 10 listopada :c
    No ale dziewczyno to jest super myślę że w dzwiach będzie stał Harry i ich przyłapie Hhaha.
    Lottie bardziej pasuję do Niall :*
    Directioner :*
    P.S.Sorry że tak właściwie z anonima ale nie mam konta. :)

    OdpowiedzUsuń
  39. hej hej hej hej hej czekamy na nexta ! przeciez juz ponad ;d

    OdpowiedzUsuń
  40. Znalazłam tego błota dzisiaj i od rana miałam nadzieję, że między nią a Niallem coś bedzie i nadal mam nadzieję ;) Mogłabym byc informowana? Mój tt: @WatashiWaPato ;)
    /niall-horan-polish-imagine.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  41. Twojego bloga * Sorka, ale autokorekta w moim fonie nieco mnie nie słucha ;/
    czekam na następny ;)

    OdpowiedzUsuń
  42. OMG ! *.* Mega ! <3 Kooocham tego bloga ! Jesteś niesamowita ;)

    OdpowiedzUsuń
  43. Piękne <3 Czekam na 19 <3
    P.S. Zapraszam na mój blog także o One Direction

    OdpowiedzUsuń

Od założenia bloga minęło: