piątek, 11 października 2013

Rozdział 17

Dziękuję za komentarze do poprzedniego rozdziału. Sporo ich. Mam nadzieję, że tutaj będzie ich równie wiele.

Rozdział 17

- Poczekaj. - zatrzymywał mnie nadal, a ja próbowałam się mu wyrwać. - Później pojedziemy do niego wszyscy razem. - oznajmił. Zgodziłam się i wróciłam z nim do stolika.
Wracając z Lou widziałam, że Mackenzie przypadła do gustu chłopakom. Czułam, że szybko się nie rozstaniemy. Chyba właśnie zyskałam nową koleżankę, koleżankę, której nie miałam od dawna. To było małym powodem do radości.
Siadłam do stolika, a swoje ręce położyłam na kolanach pod stołem. Wzięłam głęboki oddech i starałam się wpiąć w rozmowę towarzystwa, ale nagle poczułam, że ktoś pod stołem chwyta mnie za rękę. Ktoś wziął ją w swoją, dużą dłoń i delikatnie gładził opuszkami palców. Poczułam, że to Harry. Na jego gest wydałam z siebie wymuszony uśmiech, który chłopak odwzajemnił. Nawet Harry nie poprawiał mi humoru. Czekałam tylko aż towarzystwo ruszy się z krzeseł i uda ze mną do Niall`a. W końcu, po trzydziestu minutach moi znajomi postanowili wyjść z kawiarni. Louis zapłacił za wszystko i w szóstkę udaliśmy się do wyjścia.
- To ja już będę leciała. - powiedziała Mackenzie obwiązując szalik wokół szyi. Nie dziwiłam się jej, że miała dziś szalik, ponieważ na dworze było coraz to mroźniej. Wszyscy na słowa Mack pokiwali głowami i się z nią pożegnali. Zostaliśmy w piątkę.
- Możemy już jechać do Niall`a? - spytałam trzęsąc się. Nie wiem czy trzęsłam się z nerwów czy z zimna.
- Tak. - odpowiedział Zayn i złapał pierwszą lepszą taksówkę. Oczywiście taksówka była za mała by nas pomieścić dlatego ja siedziałam u Louis`a na kolanach. Czułam, że Lou w kółko mnie do siebie przytula, ponieważ dobrze wiedział, że bardzo się denerwowałam. Niestety. Jego uściski nie pomagały mi za bardzo. Po krótkim czasie byliśmy przed szpitalem. Ruszyłam szybko w stronę obrotowych drzwi, aby dostać się do budynku. Po drodze zachwiałam się i prawie bym upadła gdyby nie Harry, który sprawnie i szybko mnie złapał.
- Wolniej kochanie. - szepnął mi do ucha i lekko si uśmiechnął, lecz mi nie było do śmiechu. Wyprostowałam się i tym razem wolniej szłam w kierunku szpitala. Kiedy weszłam do środka udałam się do recepcji gdzie przekierowano nas na odział chirurgi. Wystraszyłam się, że Niall`owi jest coś poważniejszego, ponieważ leży na chirurgi. Szłam w kierunku windy zupełnie zapominając i reszcie chłopaków, ale oni pamiętali nadal o mnie, ponieważ w ostatniej chwili weszli do windy i razem pojechaliśmy na trzecie piętro.
- Dlaczego ty się nim aż tak przejmujesz Lottie? - spytał po chwili Louis. No właśnie... dlaczego? W końcu Niall to tylko mój kolega, a ja zachowuję się jakby on był dla mnie kimś więcej niż tylko kolegą.
- Bo... - zająknęłam się i na chwilkę zamilkłam. Widziałam, że Lou chciał kolejny raz zadać mi to pytanie, ale drzwi windy powoli zaczęły się otwierać, więc aby uniknąć tematu wyszłam i podążyłam w poszukiwaniu Horan`a. Zauważyłam, że Zayn dorwał pielęgniarkę, która coś spisywała i prawdopodobnie zapytał się jej gdzie jest Niall. Po chwili widziałam jak kobieta wskazuje palcem na drzwi, które stały niedaleko mnie. Zayn podszedł i położył rękę na moim ramieniu. Uśmiechając się do mnie przeniósł wzrok na drzwi. Byłam pewna, że tak jest Niall. Już miałam tam iść i wejść, ale zauważyłam, że drzwi otworzyły się za nim zdążyłam chwycić klamkę. Po chili ujrzałam postać wychodzącą z pomieszczenia... a w zasadzie to dwie postacie, czyli Niall`a i Holly. Kiedy zauważyłam tę blondynę przyklejoną do Horan`a momentalnie mój humor pogorszył się o kolejne tysiąc razy. Nie znosiłam Holly, wydawała mi się być pustą, zapatrzoną w siebie dziewczyną o lodowatym sercu. Wiedziałam też, że ona przecież nie kocha Niall`a tylko jego pieniądze i sławę. Ona była podła.
Stałam jak wryta gdy zauważyłam tę ''cudowną'' parkę razem. Po tym jak w myślach zaczęłam obgadywać Holly teraz chciałam skupić się na Niall`u. Widziałam, że nie wyglądał najlepiej. Miał pełno siniaków, podbite oko i rękę w gipsie. Jego włosy były w okropnym nieładzie, a koszulka z białej zamieniła się w szarą z odcieniami czerwieni. Czerwień to raczej była krew. Holly po chwili zauważyła, że patrzę się na Nialler`a dlatego pocałowała go w policzek. Myślała, że tym mi coś zrobi...? Miała rację... Nie wiem jak to możliwe, ale kiedy go pocałowała poczułam coś dziwnego wewnątrz mnie. Jakby coś nagle się posypało, robiło... umarło. Łzy lekko nabrały mi się do oczu, ale niechlujnie otarłam je rękawem tak aby nikt nie zauważył.
- Jak się czujesz? zapytał po chwili troskliwy Liam.
- Już lepiej. - odpowiedział zmęczony blondyn do którego nadal lepiła się Holly.
Chłopcy rozmawiali z Niall`em, a ja stałam jak słup soli patrząc w jeden punkt na ścianie. Nie było w tym nic interesującego, ale jak się nad czymś zastanawiam to tak mam. Po tym jak chłopcy zakończyli rozmowę postanowiliśmy jechać do domu. Tym razem zamówiliśmy już dwie taksówki, bo do jednej tym bardziej byśmy się nie zmieścili. W jednej taksówce jechali Harry, Zayn oraz Liam, a w drugiej ja Louis, Niall i Holly. Co najgorsze musiałam siedzieć obok dziewczyny Niall`a. Myślałam, że zaraz wysiądę i pójdę do drugiej taksówki, ale było już za późno, ponieważ oba pojazdy ruszyły.
- Ehmm... - chrząknął Niall. - A gdzie my tak w ogóle jedziemy? - pytał blondas.
- Do hotelu. - odparł Louis i dalszą drogę przejechaliśmy w ciszy. Wkrótce dotarliśmy pod hotel ''Salva''. O ile się nie myliłam to był to jeden z najlepszych hoteli w całym Londynie.
- Tu będziemy przez najbliższy czas. - odparł Liam po tym jak wysiedliśmy z aut. 
Ostrożnie weszliśmy do środka jakbyśmy mieli spodziewać się tam jakiegoś wilkołaka lub wampira. Hotel był bardzo miły z wyglądu. Miał duże i szklane okna przez co było w nim bardzo jasno. Niestety szara jesień przysłaniała oświetlone miejsce, ale to nie zabierało jego uroków. Zayn i Harry udali się do miejsca rejestracji, a ja w tym czasie dokładnie oglądałam nasze, nowe, tymczasowe ''mieszkanie''. Kiedy patrzyłam na barek z napojami, który stał blisko wyjścia dostrzegłam, że Niall żegna się z Holly. Nareszcie jego dziewczyna jechała do domu. Na wieść o tym kąciki moich ust mimowolnie poszybowały w górę.
- Chodź. - powiedział nagle głos Harry`ego zza moich pleców, który nie ukrywam lekko mnie wystraszył. Podążyłam za loczkiem do naszych pokoi.
Nasze pokoje były na 14 pietrze więc musieliśmy dojechać do nich windą. Kolejna już dziś podróż windą. - pomyślałam. Po minucie byliśmy już przed naszymi pokojami.
- Ile wziąłeś pokoi Louis? - spytał Harry przeczesując ręką swoje brązowe loki.
- Trzy. - odpowiedział.
- Czyli znowu będziemy dzielić. - zaśmiał się Niall, a reszta się uśmiechnęła.
- To co proponujecie? - zapytał Zayn krzyżując ręce.
- Ja na pewno z Lottie, ty z... - mówił Louis.
- Co? - przerwałam mu. - Nie będę z tobą w jednym pokoju. - powiedziałam stanowczo. - Mówiłam już to kiedy byliśmy nad jeziorem. - dodałam.
- Przecież nie umieszczę cię w pokoju z którymś z chłopaków! - wrzasną Lou.
- A czemu nie?
- Bo..., bo... - jąkał się. - Bo jesteś moją siostrą. - wykrztusił po chwili.
- Przestań Louis. - zaśmiał się Zayn. - Lottie jest prawie dorosła, nie będziesz jej wiecznie niańczył.
Louis pomyślał chwilę i się zgodził.
- To wy ustalcie kto gdzie śpi, a ja przejdę się do baru po coś do picia. - odparłam i udałam się na dół. 
- Poproszę sok pomarańczowy. - powiedziałam do kasjerki, która chciała przyjąć moje zamówienie. Kiedy zamówiłam napój poszłam usiąść przy małym, wiklinowym stoliku na końcu baru. Było tu bardzo przyjemnie. Ściany były granatowe, ale to dawało dużą tajemniczość temu miejscu. Barmanka w końcu przyniosła moje zamówienie. Powoli zaczęłam sączyć napój przez słomkę. Niedługo potem dostrzegłam w oddali Zayn`a. Malik także mnie dostrzegł i przyszedł do mojego stolika.
- Muszę zadzwonić po ekipę, która ma nam przywieść rzeczy z domu. - oznajmił mi, a ja pokiwałam głową i wzięłam kolejnego łyka sou.
- Dzień dobry... - powiedział Zayn do słuchawki telefonu i odszedł od stolika. Pewnie w końcu się dodzwonił. - pomyślałam. Po chwili zauważyłam, że mój sok już się skończył dlatego też poszłam już na górę. Kiedy zaszłam na nasze piętro chciałam wejść do pokoju tylko nie bardzo wiedziałam do którego. Postanowiłam zdać się na instynkt i coś podpowiadało mi, aby weszła do pierwszego, który był przede mną. Ostrożnie otworzyłam drzwi i weszłam.
_________________________________________________________________


Next = 40 komentarzy

- Co najbardziej podobało się wam w tym rozdziale?
- Sądzicie, że co wydarzy się dalej?

Zapraszam was na mojego nowego bloga. Blog jest o ciemnej stronie Niall`a -> http://or-ever-will-be-fine.blogspot.com/

48 komentarzy:

  1. Boshe ! Cudowny! wreszcie się doczekałam. <3 Dzisiaj się zastanawiałam rano przed pójściem do szkoły jak można mieć taki wielki talent jak ty. Nadal nie wiem tego. Mam nadzieję że Nialler będzie z Lottie. Głupia Holly -_- Nie lubię jej.
    Mam przeczucie że tam będzie Hazza albo Niall .
    Piszesz naprawdę wspaniale. Świetnie wywołujesz emocje. Przez cały tydzień jak byłam w sql cały czas tylko myślałam tak: Ciekawe kiedy Nelly doda następne rozdziały. Hah uzależniłam się od twoich blogów. A skoro było 300 kom. to dodasz nexty na pozostałych blogach?
    A co z twoim 4 blogiem. Został zawieszony :((((
    Ja dzisiaj wchodzę na twojego bloga i myślę: Pewnie nie dodała nexta ale dobra. Wytrzymam. A tu nagle 17 rozdział *O* O.o
    Uwielbiam twoje blogi. Pokazałam je moim koleżankom, kuzynkom i mojej mamie haha . Powiedziała że masz niesamowity talent. ;)
    Życzę weny i pozdrawiam. Kc <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Jaki komentarz <333 omg jaki miluśki ;3 bardzo dziękuję za te wszystkie miłe słowa i w ogóle :)) A o jakiego zawieszonego bloga ci chodzi o_O Haha a rozwaliło mnie to jak napisałaś że mamie o moim blogu powiedziałaś xD Jeszcze raz dziękuję za ten cudowny komentarz. Szkoda, że tylko ty dałaś mi taki długi komentarz :-/ Pozdrawiam i dziekuje xx

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma sprawy . Zasługujesz na to ; )
      a moge mieć pytanie. Czy bd dodawać nastepne rozdziały na pozostałych blogach,ponieważ jest ponad 300 kom.
      A ja jak ta głupia pisałam do wszystkich na fejsie i na asku żeby ci lajkowali tą odp bo chce czytać nowe rozdziały. Kilkanaście osob przekonałam i dały ci pod ta odp. Lajki ;)

      Usuń
    2. Wiem i dziękuję za to bardzo. Myślę, że jutro pojawi się rozdział na Or Ever Will Be Fine, ale na One Song That Changed Everything daleko do nowego rozdziału, bo mało komentarzy jest :'(

      Usuń
  3. Jesteś zajebista mam nadzieję że Niall będzie z Lolitte ale to tylko od Cb zależy ;**

    OdpowiedzUsuń
  4. Jesteś niesamowita Nelly , nie mogłam sie doczekać tego rozdziału myślałam że wstawisz go dopiero jutro albo w niedzielę, a tu proszę wchodzę i jest 17 rozdział!! Przeczytałam i jaram sie leząc w łożku :P genialny
    Mam nadzieję ze ponad 300 like wystarczy żebyś wygrała zasługujesz na to jak nikt inny
    Czekam na nexta :**** <3
    BB

    OdpowiedzUsuń
  5. wszystko było fajneee !!! bez wyjątku xd ale ja mam nadzieje ze bedzie z Harrym xd

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajny ^^. Mam nadzieje, że będzie z Niallem :).
    Czekam na następną część xD

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetne życzę weny i czekam na next i przy okazji zapraszam do siebie http://for-you-louis-tomlinson.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetnie piszesz. Myślę , że weszła do pooju Horana , choć mogła też do Hazzy . Nie wiem ! ;D Pisz dalej , czekam z niecierpliwością ...

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajny rozdział, czekam na kolejny.

    OdpowiedzUsuń
  10. Next! <3 chciala bym żeby Lottie byla z Harrym no ale z drugiej strony chciala bym żeby byla z Niallem ;_; nie mogę się diczekac nextaaa ;**

    OdpowiedzUsuń
  11. Twój blog jest cudownyyy!!! :*

    OdpowiedzUsuń
  12. ZNOWU UCIĘŁAŚ W NALEPSZYM MOMENCIE . KOCHAM CIĘ , JESTEŚ NIESAMOWITA. ♥ ♥ ♥ ;***

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie pisałam komentarzy w innych rozdziałach bo do piero zaczełam czytać. Kocham jak piszesz I <3 YOU!!!! Pisz jak najszypciej bo nie wiem czy wytrzynie...... / Nati**

    OdpowiedzUsuń
  14. nominuje cie do libster awards pytania tu http://niallhorancutiee.blogspot.be/

    OdpowiedzUsuń
  15. Superrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr!!!! Pisz szybko dalej. Uwielbiam czytać twoje blogi. ♥♥♥♥♥ Koffam cię pisz szybciutko. Lovcimmmmmmmmm♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  16. Jejkuuu !! Jaki ty masz talent *o* Jak czytam te rozdziały to tak się wciągam że sobie wszystko wyobrażam jak bym ja tam byłam po prostu genialnie <33 Czyytam wszystkie twoje blogi i wszystkie są cudowne awwww *_* Mam nadzieję że Lottie wejdzie do pokoju Hazzy i będzie z nim tymczasowo mieszkać by w końcu mieli trochę czasu dla siebie <333

    OdpowiedzUsuń
  17. super czekam na następne :p iza

    OdpowiedzUsuń
  18. Dawaj szybko next!! <3
    http://onedirection-the-reason-of-my-alive.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Dawaj dalej !! :D Proooooooooooooooooooooooszę <3

    OdpowiedzUsuń
  20. Co mi się najbardziej podobało ? Hmm..... W najlepszym momencie to ty ucięłaś xD Czekam na nexta :D

    OdpowiedzUsuń
  21. kocham twoje wszystkie opowiadania! naprawdę masz mega talent! ;**
    KC ;3

    OdpowiedzUsuń
  22. super czekam na nexta :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Czekam na nexta ten rozdział był zajebisty, kocham, kocham,kocham ♥

    OdpowiedzUsuń
  24. OMG!!!!! To jest Cudoo !!!Mam nadzieję że Lottie będzie z Harrym<3

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja chce Nottie a nie hottie xD nexxt ;**
    Niech to bedzie Niall tam. Niech to bedzie on xd

    OdpowiedzUsuń
  26. Czekam na next! Super! Niech tam będzie Niallerek! Jak na góze wspomniano!

    OdpowiedzUsuń
  27. Jestem zaskoczona :)
    oczywiście mile zaskoczona :*
    W tym pokoju pewnie będzie Niall ale wolałabym Harry'ego
    Niech Horan zajmie się swoją dziewczyną a nie
    przecież Lottie musi być z Harry'm i koniec kropka!!!!

    Czekam na nexta! :****
    super świetnie <3

    OdpowiedzUsuń
  28. Pisz Dale bo jesteś Genialna , Czekam na Nextttt !!!

    OdpowiedzUsuń
  29. Jest 40 kom . czekamy na 18 !! <3

    OdpowiedzUsuń
  30. Nelly mam prośbę: czy mogła byś mnie informować o nowym rozdziale na Twitterze? Bo kocham Twojego bloga i chciała bym od razu przeczytać rozdział ;3 mój Twitter: https://twitter.com/AnnTraczyk <3 Proszę, to dla mnie ważne <333

    OdpowiedzUsuń
  31. Jeejciu , ale ja lubię to czytać ! *.*

    OdpowiedzUsuń
  32. Swietne czekam na następny :D

    OdpowiedzUsuń
  33. wiesz co bardzo długo musimy czekac na rodziła i to jest nie fajne bo juz zapominamy co było w zeszłym takze skoro juz załozyłąs tego bloga to mogłabys go prowadzic regularnie , bo załozyłas nowe przez co zadziej dodajesz tutaj .chcielibysmy poznac koniec skoro juz zaczelismy czytac te opowiadanie ....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dodaje regularnie co dwa tygodnie w weekend, a teraz akurat mi się ten rozdział opóźnił, bo drugi tydzień z rzędu mnie nie było w domu. Niektóre rozdziały pisałam po nocach żeby się wyrobić, a jak raz się spóźniłam z rozdziałem to co? Już muszę dostać jakieś kazanie na temat mojego pisania. Słuchaj jeżeli chcesz to TY sobie załóż bloga i prowadź go według siebie regularnie.
      Nie moja wina, że mnie nie było w domu i nie miałam jak pisać, prawda? Ale nie... według ciebie to MOJA wina i jak raz nie dodam rozdziału na czas to jestem ''potworem'' i powinnam już zakończyć opowiadanie.
      Myślałam, że moi czytelnicy są wytrwali i wierni i nie będą mieli do mnie pretensji, a tu proszę... znalazła się jedna której coś przeszkadza.

      Usuń

Od założenia bloga minęło: