wtorek, 13 sierpnia 2013

Rozdział 9

Sama nie wierzyłam, że kiedyś pokażę się moim znajomym w takiej kiecce, no ale jakoś tak wyszło. Wyszłam z pokoju i szłam korytarzem prosto do salonu kiedy tam weszłam po prostu oniemiałam. W salonie stał Styles, ale niecodzienny Styles... Był ubrany w garnitur, a na jego ustach gościł niebywały uśmiech, którego nie widziałam już chyba od trzech dni. Harry przejechał po mnie wzrokiem.
- Witaj piękna. - powiedział całując moja rękę.
- Cześć Harry. Gdzie reszta i dlaczego się tak ubrałeś? - zapytałam.
- Ubrałem się tak, bo dzisiaj jest ważny dzień. - uśmiechnął się, a ja nadal nie wiedziałam co mam o tym sądzić.
- Jaki ważny dzień? - spytałam ciekawa jego odpowiedzi,
- Zobaczysz jeśli ze mną pójdziesz. - dodał i zgrabnie wystawił rękę, abym ja dała mu swoją. Położyłam swoją dłoń, na dłoni loczka, z ten zaczął iść w kierunku drzwi wyjściowych. Wyszliśmy z domku i podążyliśmy plażą w nieznanym mi kierunku. Na dworze było już dosyć ciemno. Słychać było ptaki, które latając podróżowały po wielu zakątkach tego miejsca. 
W oddali ujrzałam światełka, a tak w zasadzie to kilkadziesiąt małych światełek, które całe drżały. Drżały one z powodu lekkiego wiatru, a nie oczywiście z powodu zimna. Po krótkiej chwili doszliśmy do światełek. Okazało się, że świeczki były drżącymi światełkami. Świeczki... Tak mnóstwo świeczek porozstawianych w jednym miejscu na plaży co dawało magiczny efekt. Światełka były także na stoliku. Tak, na małym stoliku przykrytym białym, długim obrusem. Oczywiście obok stoliczka znajdowały się dwa krzesełka, które zajęłam ja i Harry. Oprócz świeczek na stole można było znaleźć także dwa talerze, które są przykryte metalowymi tackami. Obok tacek były kieliszki zapewne do wina.
- Harry powiesz mi co to ma być? - zapytałam uśmiechnięta, ponieważ byłam zdziwiona, ale za razem zadowolona.
- To jest nasza kolacja, którą dzisiaj wspólnie tu zjemy. - odparł zadowolony i ruchem ręki ściągną srebrne tacki z naszych talerzy. Na talerzach było jakieś wyśmienite danie. Znaczy nie zdążyłam spróbować, ale wyglądało na bardzo wyśmienite. Nie wiedziałam co to dokładnie jest, ale byłam pewna, że gdzieś tam kryje się homar lub inny owoc z morza. Po cudownej kolacji, którą całą prze rozmawiałam z loczkiem on schylił się pod stół. Nie wiedziałam czego on tam szuka. Może coś mu upadło? - pomyślałam, ale po chwili już wiedziałam o co chodziło. Harry schylił się po butelkę białego wina. Otworzył ją i nalał najpierw mi jak na dżentelmena przystało, a następnie nalał go sobie. Harry na prawdę umiał idealnie zaplanować takie wydarzenia jak świetna kolacja lub jakieś przyjęcie. Widziałam nawet, że idealnie dobrał wino. Oczywiście białe... Do owoców morza zawsze białe wino. Styles zna się na rzeczy.
- Tylko nie mów Louis'owi, że wypiłam dzisiaj trochę wina, bo szału dostanie. - zaśmiałam się, a Harry uczynił do samo odstawiając swój kieliszek na stolik.
- Nie powiem mu, bo on nawet nie wie o tej kolacji. - powiedział.
- To kto o niej wie? - spytałam upijając łyk trunku.
- Zayn, Liam, Perrie i Danielle. - odparł Harry, a ja już wiedziałam dlaczego dzisiaj nie było ich tyle czasu w domu... wiedziałam dlaczego Perrie kupiła mi tą sukienkę... Wszystko nareszcie posklejało się w jedną całość!
- A czemu Niall i Lou nie wiedzą?
- Bo Louis pewnie nie puściłby Cię na kolacje ze mną, a Niall nie wie, bo... - zająknął się. - Bo nie wie po prostu. - odpowiedział. Nie drążyłam dalej tematu dlaczego ukrył naszą kolację przed Irlandczykiem, ale powoli sama zaczęłam się domyślać. 
- No a dlaczego ja nic nie wiedziałam? - spytałam po chwili zabawnie poruszając brwiami.
- Bo to miała być dla ciebie niespodzianka. 
- To udana ta niespodzianka. - uśmiechnęłam się, a Styles zrobił to samo ukazując przy tym swoje boskie dołeczki.
Po naszej rozmowie przy winie Hazza zaproponował spacer po plaży. Zgodziłam się oczywiście. Ruszyliśmy przed siebie. Wieczór był bardzo miły. Nie myślałam, że Harry kiedyś zorganizuje takie coś. Uwielbiam go po prostu.
- A tak w ogóle to dlaczego zorganizowałeś tą kolację? - zapytałam po chwili naszej plażowej wędrówki.
- Bo... Bo... Ja...Eee... - jąkał się i po chwili zatrzymał w miejscu.
- Wszystko dobrze? - zapytałam lekko przestraszona tym, że stanął tak nagle i obróciłam się do niego tak, że staliśmy przodem do siebie. Widziałam tylko jak jego głowa jest spuszczona w dół, a loki są rozwiane we wszystkie strony.
- Tak wszystko dobrze. - powiedział i znów ruszyliśmy dalej. - Nie! Nic nie jest dobrze. - powiedział po chwili i stanął znów jak wryty. Obrócił się do mnie i złapał mnie za obie ręce.
- Posłuchaj ja nie wiem jak Ci to powiedzieć... - zaczął, a ja nie wiedziałam o co mu dokładnie chodzi. - Odkąd mieszkasz z nami wszystko się zmieniło. - wzdychnął. 
- Ale jak się zmieniło? - zapytałam nie rozumiejąc do czego zmierza.
- Zmieniło się na lepsze, a co najważniejsze... Ja się zmieniłem. - powiedział uśmiechnięty. 
- Do czego zmierzasz? -spytałam.
- Ehh... - wziął głęboki wdech i spokojnie wypuścił powietrze ze swoich płuc. - Po prostu chciałem Ci powiedzieć, że Cię kocham. Kocham Cię i nie mogę dłużej tego ukrywać. - powiedział z błyskiem w oczach, a ja nie wiedziałam co mu odpowiedzieć. Z jednej strony czułam coś do niego. Czułam przyjaźń, ale nie wiedziałam czy coś więcej? Wiedziałam, że Harry nie jest mi obojętną osobą... Chyba prawdę mówiąc jestem w nim chociaż zauroczona... A może i nawet zakochana? 
Z moich rozmyślań wyrwał mnie gest  Stylesa. Ujął moją twarz w dłonie i przypieczętował na moich ustach gorący pocałunek. Nie stawiałam oporu. W końcu dołączyłam do jego pocałunku. Nie mogłam uwierzyć, że coś takiego właśnie się dzieje... Tu i teraz.... Z Harry'm. Od zawsze miałam go za mojego przyjaciela, ale teraz po tym pocałunku wiedziałam, że jest dla mnie kimś więcej.
W końcu oderwaliśmy się od siebie i Hazza zaczął.
- Zostaniesz moją dziewczyną? - ja na jego zapytanie po prostu pocałowałam go jeszcze raz.
- A czy taka odpowiedź wystarczy? - spytałam zadowolona odklejając się od niego. Harry tylko kiwnął głową i znów mnie pocałował. Nasze pocałunki przerodziły się w gorącą i namiętną scenkę z komedii romantycznej. Po naszych czułych chwilach i długiej rozmowie na plaży podczas której siedzieliśmy razem na piasku wtuleni w siebie postanowiliśmy wrócić do domku. Szliśmy razem za rękę, ale tym razem w ciszy. Każdy z nas miał wielkiego banana na swojej twarzy. Wspólnie cieszyliśmy się sobą.
- Harry? - zapytałam po chwili, a chłopak uniósł kąciki ust i kiwnął głową na znak, że słucha i czeka na moje pytanie.
- Chyba nie powiemy na razie nikomu o nas? - zapytałam niepewnie.
- A dlaczego? - zapytał.
- Bo nie chcę żeby Louis wiedział... On na pewno będzie temu przeciwny. - powiedziałam spuszczając głowę. Nagle Harry stanął i uniósł mój podbródek do góry.
- Nie martw się tym. - zaczął. - Na razie nikomu nie powiemy i już. - uśmiechnął się i złożył delikatny pocałunek na moich ustach, które były już zupełnie suche, bo przez całowanie ze Styles`em nie zostało mi już na nich ani trochę malinowej pomadki. 
- Dziękuję. - wyszeptałam. - A co powiesz Pezz, Zayn'owi, Dan i Liam'owi? - spytałam po chwili.
- Oni i tak myślą, że kolacja, którą pomogli mi zorganizować jest tylko dla tego, że chcę spędzić z tobą jeden, miły, przyjacielski wieczór więc spokojnie. - podtrzymał mnie na duchu Harry tym co przed chwilką wypowiedział. 
Po kilku minutach w końcu zaszliśmy do naszego domku.
_________________________________________

Next = 30 komentarzy

47 komentarzy:

  1. matko boski ten rozdział uwielbiam takie romantyczne scenki, chce sie dowiedzieć jak niall na to zareaguje . czekam na następny. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam twoje imaginy,nie mogę doczekać się następnej części:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Po prostu boskie jak i wszystkie twoje imaginy <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Boski jest ten imagin, a i czekam na kolejną część <3

    OdpowiedzUsuń
  5. tag tag tag *.*

    OdpowiedzUsuń
  6. awwwwwwwwwwwwwwwwwww *__________*

    OdpowiedzUsuń
  7. Mega super poprosze następny ;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajne, chociaż jestem smotna bo myślałam że Lottie będzie z Niall'em. Ale fajny pomysł. Pozdrawiam. ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Super; Pisz dalej

    OdpowiedzUsuń
  10. Prosze prosze dodaj szybko następny <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Plis dodaj następny :-*

    OdpowiedzUsuń
  12. Zaczęłam czytać to opowiadanie zaledwie wczoraj, a już mnie wciągnęło :o. JEST BOSKIE! Niby dość prosta historia, a jednak kryje w sobie coś niesamowitego. Z niecierpliwością czekam na następny! Widać, że potrafisz opisywać przestrzeń i przebieg wydarzeń co zdarza się niewielu. Tylko dam Ci jedną radę. Nie chcę Ci tu wytykać żadnych błędów, bo jest już super i nie bierz tego do siebie, ale ja na przykład bardzo chętnie przeczytałabym więcej opisów uczuć bohaterów. Niecierpliwie czekająca na następny rozdział twoja fanka od wczoraj- Julka <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki i wiem, że powinno być więcej uczuć bohaterów, ale właśnie z tym mam lekki problem :/ Nie wychodzi mi to, ale po woli nad tym pracuje :D

      Usuń
  13. Super <3 Koffam cię :p

    OdpowiedzUsuń
  14. najelpszy blog który czytam !

    OdpowiedzUsuń
  15. Jej *.* Bardzo fajny rozdział ;) Weny życzę :))

    OdpowiedzUsuń
  16. przepięknie piszesz a to było takie romantyczne bardzo mi sie podobało jak harry ją pocałował pierwszy raz i ogólnie wszystko w tym rozdziale było idealne . czekam na następny rozdział . Ola

    OdpowiedzUsuń
  17. kocham czytać twój blog *.* licze na nexta :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Extra imagin czekam na następną cęzść :D

    OdpowiedzUsuń
  19. ten imagin jest po prostu zajebisty. najlepszy jaki czytałam a ten rozdział jest MEGA. kocham twojego bloga

    OdpowiedzUsuń
  20. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  21. on jest MEGA . z niecierpliwością czekam na next.

    OdpowiedzUsuń
  22. Twój blog został nominowany do Liebster Award.
    „Nominacja do Liebster Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za „dobrze wykonaną robotę” Należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz ich o tym) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował.”
    http://thesufferingofmysoul.blogspot.com/2013/08/libster-award.html

    OdpowiedzUsuń
  23. matko boski ten rozdział uwielbiam takie romantyczne scenki, chce sie dowiedzieć jak niall na to zareaguje . czekam na następny. :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Zajebisty imagin :) Bejbee ♥

    OdpowiedzUsuń
  25. Świetny! Ciekawe jak na to zareaguje Niall ;D Pozdrawiam ~Wierna Nellynator ;P

    OdpowiedzUsuń
  26. Fajny. ! Ale myślałam , że bd z Niall'em :((

    OdpowiedzUsuń
  27. nie moge sie doczekać reakcji Niall'a . Świetne

    OdpowiedzUsuń
  28. Ten blog zasłużył na tą nominację bo każdy wie ile pracy i serca wkładasz w ten i inne imaginy. Gratulacje. A rozdział jest cudowny.

    OdpowiedzUsuń
  29. To jest MEGA!! Takiego imagina w zyciu nie czytałam! Ile tutaj akcji *.* Myślałam że to Niall, a tu Hazza wyskoczył :D Naprawdę masz talent!! I nie wystarczy tutaj tylko 'dalej', bo ja takiej weny nigdy nie miałam! Wiem jak trudno czasem jest napisać cokolwiek, ale daj z siebie wszystko i napisz!! Kocham Cięęę!! ♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  30. Proszę dalej ! Uwielbiam Cię <33
    Twoje imaginy są PER - FECT :))

    OdpowiedzUsuń
  31. Czekam na nexta :) ♥

    OdpowiedzUsuń
  32. <3 SO SWEET jezu pisz pisz pisz !!! *.*

    OdpowiedzUsuń

Od założenia bloga minęło: